Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ptak uderza w samolot średnio co 24 minuty. Czy powinniśmy się tego obawiać?

29.05.2019 11:05

Które sytuacje mają najbardziej negatywny wpływ na lotnictwo? Na drugim miejscu znajdują się strajki pracowników, a na pierwszym... zderzenia z ptakami, które mogą poważnie uszkodzić samolot. Portal Skycop przeanalizował ten podniebny incydent. 

Samolot w powietrzu fot. Shutterstock

Według danych Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) zebranych w latach 1990-2015 z samolotami cywilnymi miało styczność 177 269 dzikich zwierząt (ptaków i zwierząt lądowych). Ptaki są odpowiedzialne za ponad 90% tych incydentów. Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) podaje, że w latach 2011-2014 odnotowano 65 139 zderzeń z ptakami, a liczby te mogą wzrosnąć w związku z wprowadzeniem lepszych technik sprawozdawczych. Na ptaki można natknąć się zwykle podczas startu lub podejścia do lądowania. 

Co się dzieje, gdy samolot uderzy w ptaka?

Według ICAO do 90% wszystkich wypadków z udziałem ptaków doszło w pobliżu lotnisk. Zazwyczaj "cierpią" na tym zwrócone do przodu krawędzie samolotu – skrzydła, ogon, nos. W przypadku w zasadzie wszystkich liniowców pasażerskich najsłabszym ogniwem są jednak silniki. W trakcie startu maszyny działają ogromne siły. Podczas gdy normalnie mógłbyś rzucać kurczakami w łopatki wyłączonego silnika odrzutowego, nie wyrządzając jakiekolwiek szkody, to jeśli w trakcie lotu choćby jedna łopatka ulegnie uszkodzeniu, może dojść do awarii kaskadowej i utraty silnika.

Według specjalistów nowe rozwiązania konstrukcyjne łopatek silnika zmniejszają prawdopodobieństwo, że zassanie ptaka doprowadzi do poważnej awarii, ale statystycznie 5% zassań ptaków powoduje konieczność wymiany silnika. Najczęściej uszkodzone części mogą być wymieniane na lotnisku – choć ich uzyskanie może stanowić problem. Niedawno Airbus A321-200N należący do British Airways, który leciał z Heathrow do Bukaresztu, zderzył się z ptakami podczas lądowania, a naprawa doprowadziła do 5-godzinnego opóźnienia następnego lotu.

Oczywiście ptaki mogą uderzyć w inne części samolotu. W samolotach pasażerskich jest małe prawdopodobieństwo, aby przedostały się przez przednie szyby – co może stanowić zagrożenie w przypadku mniejszych samolotów. Zwierzęta mogą również uszkodzić takie elementy samolotu, jak Rurka Pitota, która mierzy prędkość samolotu – zagnieżdżenie się os w jednej z nich jest uważane za przyczynę katastrofy lotu Birgenair 301 w 1996 roku. Z kolei na początku maja startujący w Bukareszcie Airbus A321-200 należący do Wizzair doświadczył zderzenia z ptakiem, co doprowadziło do utraty radaru pogodowego.

Drony, czyli nowoczesne zagrożenie

Obecnie lotniska zmagają się z czymś więcej niż zderzenia z ptakami. Coraz większym problemem stają się drony – w wielu miesięcznych raportach lotnisk pojawia się informacja o uziemieniu maszyn w związku z doniesieniami o bezzałogowych statkach powietrznych (UAS). Doszło do tego na początku maja np. we Frankfurcie. Drony są niebezpieczne, ponieważ mogą być celowo skierowane na samolot, a niektóre ich elementy mogą spowodować uszkodzenia znacznie poważniejsze niż ptaki.

Poza obawami dotyczącymi bezpieczeństwa, zderzenia z ptakami to bardzo zła wiadomość, jeśli masz nadzieję ubiegać się o odszkodowanie za lot. Według Rozporządzenia 261/2004 stanowią wyjątek, którego linie lotnicze nie są w stanie przewidzieć ani zapobiec mu. Lotniska też niewiele mogą zdziałać, choć oczywiście, aby podnieść bezpieczeństwo i zminimalizować prawdopodobieństwo zderzenia z ptakami, wykorzystują między innymi ptaki drapieżne, pirotechnikę i inne metody.

___

Materiały prasowe Skycop

Oceń