Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ryanair zlikwiduje jedną z opłat na pokładzie? Tego żąda organizacja konsumencka

17.04.2019 10:34

Belgijska organizacja Test Achats uważa, że stała opłata za przewóz niemowlaka na pokładzie samolotu Ryanaira jest nieprzejrzysta i niezgodna z prawem - podaje portal Fly4free. Żąda też od linii modyfikacji tej opłaty lub jej całkowitego usunięcia z cennika. 

Samolot Ryanaira fot. Flickr

Opłata za pasażerów, którzy nie ukończyli jeszcze 24 miesięcy życia, uznawana jest za jedną z bardziej absurdalnych w cenniku Ryanaira. Stała opłata za niemowlaka - wynosząca 25 euro, czyli 120 złotych za odcinek lotu - sprawia, że szukając promocyjnych biletów, za dziecko trzeba często zapłacić znacznie więcej niż za przelot rodziców. I choć są sposoby, aby tę opłatę zmniejszyć, ale i tak jest to bardzo uciążliwa płatność. Jest jednak szansa, że może się to zmienić. 

Ryanair: koniec opłaty za przewóz niemowląt?

Na tę uciążliwą dla rodziców opłatę zwróciła uwagę organizacja Test Achats – to jedna z najstarszych organizacji konsumenckich w Europie. Jej przedstawiciele zwracają uwagę na to, że chociaż same opłaty za przewóz niemowląt nie są nielegalne, to jednak Ryanair egzekwuje ją w niejasny sposób. Według Test Achats informacja o opłacie powinna się pojawiać na samym początku procesu rezerwacji miejsca w samolocie, a nie dopiero na końcu, jest to bowiem bardzo mylące dla pasażerów.

Dziecko w samolocie fot. Fotolia
Zagłosuj

Czy Ryanair powinien zlikwidować opłaty za przewóz niemowląt?

Przedstawiciele Test Achats poają, że sposób egzekwowania opłaty jest sprzeczny z unijnym prawem i apelują do Ryanaira o wprowadzenie zmian lub całkowitą rezygnację z tej opłaty.

Zmiana w opłatach za przewóz niemowląt z pewnością ucieszyłaby rodziców. Pojawia się jednak pytanie, co z tanimi liniami,  Wizzairem czy easyJetem, które też mają takie pozycje w swoich cennikach?

Z pewnością irlandzka linia mogłaby pójść w ślady np. Wizzaira, gdzie cena tej opłaty uzależniona jest od ceny kupowanego przez nas biletu i wynosi od 34 do 116 złotych. Taryfa jest skonstruowana tak, że nigdy za malucha nie zapłacimy więcej niż za pasażera kupującego normalny bilet. Czy zmieni się to również w przypadku Ryanaira? To z pewnością zależy od przedstawicieli samego irlandzkiego przewoźnika. 

Przeczytaj także:

Miejsce w samolocie z dala od dzieci? To możliwe, ale za dopłatą

Tanie linie wprowadzą opłaty za schowki bagażowe? Powstał już nowy projekt

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń