Skandaliczne zachowanie turystki. Zażądała pomocy od TOPR i groziła ratownikowi

21.08.2018 09:12

29-letni turystka, zmęczona wędrówką po Tatrach, zażądała od TOPR zwiezienia jej ze szlaku. Odpowiedź dyspozytora Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nie spodobała się kobiecie, która zaczęła grozić ratownikowi. 

Tatry fot. Shutterstock

W sobotę około południa do TOPR zadzwoniła 29-letnia turysta z Warszawy informując, że jest kontuzjowana. W czasie telefonicznego wywiadu przeprowadzonego przez ratownika dyżurnego okazało się, że kobieta zmęczyła się wędrówką w dniu poprzednim. 

Bulwersujące zachowanie turystki

Turystce zalecono telefonicznie, by "spokojnie odpoczęła" i "jak tylko będzie taka możliwość, zostanie zwieziona w późniejszym terminie". Ratownicy podkreślili, że są obecnie zajęci poważniejszymi zdarzeniami. 

Odpowiedź TOPR nie spodobała się jednak mieszkance Warszawy. „ Będzie Pan miał prze...”, jeśli nie przyjedzie samochód - próbowała wymusić interwencję 29-latka. Ze względu na nieuzasadnione, według ratowników wezwanie, o całej sprawie poinformowano policję.

Przeczytaj także:

• Dwie turystki utknęły nad urwiskiem w Tatrach. Musiały spędzić tam noc

• Wyruszyli w Tatry… w adidasach. Zdjęcie wywołało lawinę komentarzy

Źródło: naTatry.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń