"Średnio raz w miesiącu loty są zakłócane przez pasażerów". Branża lotnicza bije na alarm

05.04.2019 10:15

Średnio co trzy godziny rejs w Unii Europejskiej zostaje zakłócony przez niewłaściwe zachowanie pasażera - podaje Business Insider. Raz w miesiącu z powodu takich incydentów dochodzi do awaryjnego lądowania - alarmuje Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego UE (EASA). 

Samolot fot. Fotolia

Choć tak naprawdę awanturujący się i agresywni pasażerowie to niewielki odsetek podróżujących samolotem, Agencja Bezpieczeństwa alarmuje, że konsekwencje takich zachowań mogą być poważne. "Pasażerowie np. pod wpływem alkoholu mogą nie być w stanie w razie potrzeby stosować się do instrukcji bezpieczeństwa, a agresywne zachowanie może odwracać uwagę załogi od wykonywanych przez nią obowiązków” - podano w komunikacie promującym kampanię „Not on my flight”.

Loty są regularnie zakłócane przez pasażerów

Międzynarodowe Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) wskazuje na rosnącą skalę zjawiska niesfornych zachowań pasażerów. Według danych za 2017 rok w skali globalnej do incydentu dochodziło średnio raz na 1053 loty (zgłoszono łącznie 8731 tego typu incydentów). W 2016 roku był to jeden przypadek na 1424 loty. W 2018 roku liczba takich przypadków wzrosła o 34 proc. IATA podkreśla jednak, że nie dysponuje danymi od wszystkich linii lotniczych, dlatego skala zjawiska może być niedoszacowana. 

Jak podaje IATA, 86 proc. z przypadków niewłaściwych zachowań pasażerów w samolocie dotyczy agresji słownej i niestosowania się do zasad bezpieczeństwa, w tym palenia papierosów w toalecie samolotu. W TOP3 incydentów na pokładzie są niestosowanie się do zasad bezpieczeństwa (49 proc.), upojenie alkoholowe (27 proc.), nieprzestrzeganie zakazu palenia (24 proc.).

Przeczytaj także: Wstrząsający raport Air India. 58 pilotów złapanych pod wpływem alkoholu przed wylotem 

Zagłosuj

Czy byłeś/aś świadkiem niewłaściwego zachowania pasażerów na pokładzie?

Branża lotnicza chce zmian w prawie

Z badania ankietowego wśród 2,5 tys. osób wynika, że co trzeci pasażer w ostatnich sześciu miesiącach był świadkiem niewłaściwego zachowania innych podróżnych. 80 proc. badanych uważa, że takie osoby powinny ponosić odpowiedzialność karną.

Organizacja European Cockpit Association (ECA) zwraca uwagę, że obecnie obowiązujące przepisy w tym zakresie pochodzą z konwencji tokijskiej sprzed ponad 50 lat.

- "Są nieskuteczne, ponieważ przyznają jurysdykcję w zakresie przestępstw na pokładzie wyłącznie państwu rejestracji statku powietrznego. Prowadzi to do sytuacji, w której - po wylądowaniu - dowódca dostarcza niesfornego pasażera władzom, które po prostu nie mają nad nim jurysdykcji. W rezultacie niesforni pasażerowie są w większości przypadków zwalniani i mogą kontynuować podróż bez sankcji oraz mogą zrobić to samo podczas kolejnego lotu” - czytamy w ich apelu.

IATA, w celu zapobiegania niewłaściwym zachowaniom na pokładzie, zwraca uwagę na Protokół Montrealski z 2014 roku (MP14), który daje państwom prawo, by radzić sobie z problemem niewłaściwie zachowujących się pasażerów, niezależnie od państwa rejestracji samolotu. By protokół wszedł w życie, muszą go ratyfikować 22 państwa. Do tej pory zrobiło to 17 rządów. 

Przeczytaj także:

• Pijany pasażer zaatakował stewardessę. Samolot z Wrocławia przymusowo lądował

• Awantura na pokładzie. Pasażerka wpadła w szał, bo nie dostała napoju 

Źródło: Business Insider

___

RadioZET.pl/NC

Oceń