Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Staw dla morsa i złoty papier toaletowy? To najdziwniejsze zachcianki polskich turystów

07.03.2019 14:35
xxx zet

Goście hotelowi potrafią naprawdę wymagający i pomysłowi. Dotyczy to również turystów z polski, których prośby dotyczące różnych udogodnień w hotelu bywają mocno zaskakujące. Złoty papier toaletowy, kąpiel w wodzie mineralnej czy przejażdżka czołgiem - to początek listy nietypowych zachcianek Polaków. 

Pokój hotelowy fot. Shutterstock

Lista najbardziej nietypowych próśb od polskich gości hotelowych powstała na podstawie analizy zapytań osób rezerwujących noclegi przez serwis Noclegi.pl

- Polscy turyści cenią wygodę, więc nie dziwi, że dopytują o odległość pokoju od wyciągu narciarskiego i od centrum. Inne typowe zapytania gości dotyczą możliwości zorganizowania kuligu z pochodniami zakończonego ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Nie brak też pytań o strefę SPA czy udogodnienia dla dzieci – przyznaje Agnieszka Wirkowska z platformy Noclegi.pl. Coraz częściej do hotelarzy wpływają jednak dużo bardziej zaskakujące i niecodzienne prośby oraz zapytania.

Woda mineralna do kąpieli i złoty papier toaletowy

Polskich hotelarzy nie dziwią już zapytania związane z odebraniem gości z dworca i przewiezieniem do miejsca pobytu. Agnieszka Wirkowska przyznaje jednak, że coraz częściej pojawiają się prośby dotyczące przygotowania zakupów według wskazanej listy.

Łazienka hotelowa fot. Pixabay

Na takich listach czołowe miejsca zajmują naturalne kosmetyki i lokalne smakołyki prosto od rolnika. Zdarzają się jednak również zamówienia na szlafrok z wzorem regionalnym, paletę wody mineralnej do kąpieli, a nawet... złoty papier toaletowy. Trzeba przyznać, że niektórzy turyści są mocno wymagający.

Staw dla morsa i spa na wyłączność?

Sporym zaskoczeniem dla hotelarzy było zapytanie od zapalonego morsa. Turysta wybierał się do pensjonatu, w pobliżu którego nie było akwenu dostępnego dla miłośników morsowania. Właścicielom udało się pomóc i ostatecznie mężczyzna zdecydował się na kąpiele... w stawie na sąsiedniej posesji.  

Ciekawą prośbę miała również turystka rezerwująca nocleg w Białce Tatrzańskiej. Poprosiła o wynajęcie całej strefy SPA w dużym obiekcie dla siebie i dla męża na wieczór z okazji rocznicy ślubu.

Romantyczny klimat na zamówienie

Hotelarze podzielili się również prośbą związaną z przygotowaniem pokoju z widokiem na zachód słońca, w którym rezerwujący planował oświadczyć się swojej dziewczynie. Okazuje się, że zapytania dotyczące romantycznej atmosfery pojawiają się dość często i jeśli tylko to możliwe, za dodatkową opłatą, hotelarze starają się sprostać wymaganiom.

Kominek fot. Pixabay

- Udało się spełnić oczekiwania turysty, który zażyczył sobie, żeby w kominku płonął wyłącznie grab, bo jest najbardziej kaloryczny, a parę gości zawiedzionych, że zamiast kominka w pokoju jest centralne ogrzewanie obłaskawiono zestawem świeczek zapachowych o zapachu lasu i drewna z kominka – opowiada ekspert Noclegi.pl. – Bez większych problemów hotelarze dostarczają gościom termofory, przygotowują posiłki według modnych diet.

Przejażdżka czołgiem i joga nago

Wśród zaskakujących próśb trzeba wymienić również tę dotyczącą zorganizowania nietypowej atrakcji. Gość poprosił o możliwość zorganizowania dla niego przejażdżki czołgiem wypożyczonym z pobliskiej jednostki.

Ekspert z Noclegi.pl przytoczył również historię myśliwego, który prosił o przechowanie na tarasie świeżo zdobytego trofeum. Hotelarzy zaskoczyła również prośba od pasjonata jogi. Poprosił on o możliwość zorganizowania na tarasie przestrzeni, w której mógłby praktykować tę aktywność nago.

Pokój dla bernardyna

Wiele osób w podróż chętnie zabiera swoje czworonogi. Nie wszędzie jednak są one mile widziane, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, czy miejsce, do którego się jedzie, zgadza się na pobyt zwierząt. Niektóre obiekty z kolei przyjmują zwierzę za dodatkową opłatą, inne robią to za darmo.

Agnieszka Wirkowska przytoczyła historię małżeństwa, które pytało o pokój, w którym mógłby mieszkać również ich bernardyn. Ostatecznie para zarezerwowała samodzielny domek z dopłatą za duże zwierzę.

Źródło: gazeta.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń