Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Szef Ryanaira straszy pilotów. Przeniesie personel i samoloty do Polski?

01.08.2018 10:29

W związku z planowanym rozszerzeniem strajków pracowników Ryanaira, szef irlandzkich linii, Michael O'Leary, powiedział podczas konferencji, że możliwe jest przeniesienie personelu i samolotów do Polski, by uniknąć strat dla firmy.

Samolot Ryanair fot. Pixabay

Po strajkach w Irlandii, Hiszpanii, Portugalii i Belgii teraz chcą protestować piloci niemieccy, przy wsparciu pilotów z Holandii. Pracownicy linii domagają się lepszych warunków pracy, w tym płacowych, a także m.in. bardziej przejrzystych systemów awansów i transferów.

O'Leary będzie zwalniał buntujących się pracowników?

Michael O'Leary, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Austrii, dał do zrozumienia, że jak tak dalej pójdzie, będzie redukował liczbę pracowników w buntujących się krajach i przenosił samoloty do pozostałych. Podkreślił, że w razie potrzeby, jest gotów zwolnić ludzi "na każdym rynku"

"

- Na wielu z 37 rynków, na których działamy brakuje nam samolotów i ludzi. Możemy ich przenieść na przykład do Polski, gdzie rośnie zapotrzebowanie - powiedział szef Ryanaira. "

O'Leary zasugerował, że na polskim rynku, w której stacjonuje spółka córka Ryanaira - Ryanair Sun, nie ma wystarczającej liczby samolotów. - Podczas gdy niektóre rynki są niszczone (strajkami), tak jak irlandzki, polski rynek bardzo mocno rośnie - wyjaśniał. - Jeśli ktoś chce strajkować dla samego strajkowania, to zobaczy przenoszenie miejsc pracy i samolotów - dodał. 

Szef Ryanaira zrzeka się premii?

O'Leary poinformował też, że w związku z zaistniałą sytuacją zrzekł się premii za 2018 rok, która miała wynosić milion euro. Szef irlandzkich linii podsumował, że chce szybciej rozwijać spółki córki Laudamotion i Ryanair Sun, co wymagałoby dodatkowych samolotów i większego personelu. Jego premia za poprzedni rok wyniosła 950 tysięcy euro.

Źródło: rp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi