"To był koszmarny lot". Silne turbulencje na pokładzie samolotu linii Air New Zealand

25.01.2019 16:17

Pasażerowie samolotu linii Air New Zealand z pewnością na długo zapamiętają swoją podróż. Z powodu silnych turbulencji co piąty podróżny miał problemy żołądkowe i wielu, po wylądowaniu, musiało skorzystać z pomocy medycznej. Przewoźnik postanowił jednak wynagrodzić pasażerom te niedogodności i podjął decyzję o zwrocie pieniędzy za bilety lotnicze. 

Air New Zealand fot. Shutterstock

Samolot linii Air New Zealand, lecący z Christchurch do Invercargill na terenie Nowej Zelandii, znalazł się w strefie silnych turbulencji. Niemal przez cały lot – z wyjątkiem spokojnych 10 minut podróży – maszyna mocno się trzęsła, co sprawiło, że pasażerowie bardzo źle się czuli. Część osób wymagała pomocy medycznej.

"To był najgorszy lot w życiu"

Z powodu silnych turbulencji na pokładzie, jedna piąta pasażerów wymiotowała, część podróżnych - już po zakończeniu podróży - postanowiła skorzystać z pomocy medycznej, która czekała już na lotnisku. Pasażerowie zgodnie przyznali, że był to najgorszy lot w ich życiu.

Po tym niezwykle koszmarnym dla pasażerów locie, linia Air New Zealand postanowiła zwrócić wszystkim podróżnym koszty biletu lotniczego, choć turbulencje, nawet te najbardziej dramatyczne, nie stanowią podstawy do odszkodowania. 

Air New Zealand zaoferował klientom podróżującym w ramach tego lotu pełny zwrot kosztów, a dodatkowo, chętni jako bonus mieli możliwość uczestniczenia w spotkaniu z załogą lotniczą – poinformowała rzeczniczka Air New Zealand cytowana przez NZ Herald.

Coraz częste turbulencje w czasie lotu

Turbulencje, choć bardzo nieprzyjemne dla pasażerów, nie stanowią zagrożenia dla samolotu. Zdarza się jednak, że drobnym wypadkom ulegają sami pasażerowie. Według danych Federalnej Administracji Lotnictwa, tylko w USA pasażerowie odnoszą około 58 obrażeń rocznie, a liczba ta stale rośnie. Co więcej, z powodu zmian klimatycznych zjawisko turbulencji staje się coraz bardziej powszechne, a linie realnie tracą pieniądze. Według szacunków nawet 200 mln USD rocznie.

W związku z narastającym problemem turbulencji, od kilku lat firmy pracują nad systemem, który w skuteczny sposób będzie ostrzegał i pozwalał uniknąć takich zawirowań. Najnowszy system Turbulence Aware, który zostanie najprawdopodobniej wprowadzony w 2020 roku, pozwoli samolotom uniknąć nielubianych przez większość osób turbulencji. Na początek z systemu korzystać będą trzy linie lotnicze – Delta, United i Aer Lingus.

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń