Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

To włoskie miasteczko przeżywa oblężenie. Władze wprowadziły bilety wstępu dla turystów

28.11.2018 18:32

Polignano a Mare na wybrzeżu Adriatyku przeżywa prawdziwy najazd turystów. Burmistrz włoskiego miasteczka, aby sobie z turystycznym oblężeniem, postanowił sprzedawać bilety wstępu do miasta i zainstalował bramki zliczające odwiedzających. Ale nawet te zmiany nie zniechęciły podróżnych do odwiedzania tego miejsca. 

Polignano a Mare fot. Pixabay

Polignano a Mare, miasteczko położone w regionie Apulia, cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Słynie nie tylko jako świetne miejsce na wypoczynek w środku lata, ale w ostatnim czasie coraz bardziej przyciąga w okresie przedświątecznym za sprawą przepięknych iluminacji bożonarodzeniowych. Sława oświetlonego włoskiego miasteczka stała się tak duża, że burmistrz postanowił podjął odpowiednie "kroki", które z jednej strony uchronią Polignano a Mare przed zbyt dużym oblężeniem, a z drugiej – wspomogą lokalny budżet.

Chcesz odwiedzić Polignano a Mare? Musisz kupić bilet

Przy wejściu do miast pojawiły się bramki, które liczą wszystkich odwiedzających. Co więcej, turyści, aby wejść na teren Polignano a Mare, muszą kupić bilet wstępu, który kosztuje 5 euro (ok. 21 zł). Nie jest to jednak zwykła opłata za zwiedzanie. W cenie turyści otrzymają napój i przekąski, a dokładniej torebkę popcornu, pączka i watę cukrową. Choć nie dla wszystkich brzmi to kusząco, najwyraźniej się sprawdza. Jak przyznał burmistrz miasta, Domenico Vitto: – Dzięki iluminacjom sklepy, hotele i restauracje są otwarte także w sezonie zimowym. W miniony weekend mieliśmy 30 tys. gości.

Plan władz miasteczka, który wydaje się naturalną konsekwencją popularności jakiegoś miejsca, wzbudził wiele kontrowersji wśród lokalnych ekspertów biznesowych. Część osób uznało, że sprzedawanie biletów za wstęp do miasta jest „niedopuszczalną komercjalizacją przestrzeni publicznej” i że nie można zakazać ludziom wejścia, jeśli nie kupią specjalnego biletu. - Miasto powinno być częścią dziedzictwa kulturowego całego świata – czytamy w oświadczeniu Confesercenti Terra di Bari, lokalnego stowarzyszenia biznesowego (za flyfree.pl).

Oficjalnie opłaty za wejście do włoskiego Polignano a Mare będą obowiązywać do 6 stycznia, gdy kończy się sezon iluminacji. Opłaty nie obejmują oczywiście mieszkańców miasta.

Przeczytaj także:

Dubrownik walczy z nadmiarem turystów. Chcą ograniczyć liczbę statków wycieczkowych

Santorini nie radzi sobie z turystami. Władze chcą wprowadzić ograniczenia 

Zarezerwowali nocleg w hotelu-widmo. Oszukanym turystom pomogło całe miasteczko 

Źródło: fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń