Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wakacje na Majorce za niemal 700 tys. zł. Najdroższe interwencje medyczne 2017 roku

01.02.2018 12:58

Za brak ubezpieczenia podczas wakacyjnego wyjazdu czasem możemy słono zapłacić. Trudne i nieprzewidziane sytuacje zagrażające naszemu zdrowiu czy życiu zdarzają się wszędzie niezależnie od miejsca i formy spędzania czasu. Firma Mondial Assistance przygotowała zestawienie pięciu najdroższych interwencji medycznych z minionego roku.

Wakacje na Majorce za niemal 700 tys. zł. Najdroższe interwencje medyczne 2017 roku fot. Fotolia

Warto pamiętać, że pomoc medyczna za granicą jest zawsze kosztowana. Nawet wizyta ambulatoryjna czy prosty zabieg mogą okazać się niezwykle dotkliwe dla budżetu. Przy poważnych przypadkach medycznych koszty leczenia są naprawdę ogromne.

To mogły być najdroższe wakacje w jego życiu

W przygotowanym przez Mondial Assistance zestawieniu pięciu najdroższych medycznych interwencji minionego roku pojawiły się takie kierunki jak Stany Zjednoczone, Kenia oraz Peru. Rekord jednak padł na bardzo popularnej wśród Polaków hiszpańskiej wyspie — Majorce.

 Najdroższe interwencje i pomoc udzielona Polakom w ubiegłym roku to kwoty idące w setki tysięcy złotych. Najdroższy rachunek to niemal 700 tysięcy złotych. Rekordowy przypadek dotyczył leczenia tętniaka mózgu na Majorce i obejmował hospitalizację, dwie operacje oraz transport medyczny do kraju — powiedział Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.

Gdyby nie fakt, że mężczyzna miał na wyjazd wykupione ubezpieczenie kosztów leczenia, byłyby to najdroższe wakacje w jego życiu.

Przeczytaj także: Miały być rajskie wakacje, skończyło się rachunkiem na blisko 80 tys. złotych...

Interwencje medyczne kosztują setki tysięcy złotych

Choć najwyższy rachunek za pomoc udzieloną Polakom na wakacjach wyniósł wspomniane 700 tys. złotych, inne kwoty były również naprawdę wysokie.

 316 tysięcy złotych zapłaciliśmy za leczenie sepsy na terenie Stanów Zjednoczonych. Kolejna bardzo kosztowana sytuacja wydarzyła się w Kenii. Klient trafił do szpitala po ataku drgawek. Badania wykazały mnogie zmiany wewnątrzczaszkowe. Repatriacja air-ambulansem do Polski w asyście lekarza stanowiła znaczną część poniesionych kosztów — dodaje Piotr Ruszowski.

Za transport medyczny do Polski można słono zapłacić

Warto pamiętać, że każda, również podstawowa, wersja polisy turystycznej obejmuje transport medyczny do Polski. Pokrywa jednak wydatki wyłącznie do sumy ubezpieczenia, a te — w krajach znajdujących się w odległych zakątkach świata — mogą być o wiele wyższe niż zakładane w podstawowej wersji polisy.

Okazuje się, że transport medyczny ze Stanów Zjednoczonych, Azji lub Afryki do Polski za pomocą air-ambulansu to mniej więcej 250 tys. złotych. Turyści wyjeżdżający na inne kontynenty zapłacą za polisę więcej niż ci, którzy wybierają kraje europejskie. Państwa pozaeuropejskie uznawane są przez ubezpieczycieli za strefę z wyższą składką ubezpieczeniową. Średnio jest to około 200-400 złotych na osobę za 2-tygodniowy wyjazd.

Warto wykupić polisę z właściwą sumą ubezpieczenia kosztów leczenia i assistance. W przypadku wyjazdów do Europy taki limit nie powinien być niższy niż 80 000 zł. Podczas urlopu wakacjach na innych kontynentach potrzebujemy minimum 300-400 tys. zł sumy ubezpieczenia.

Zagłosuj

Czy wykupujesz dodatkowe ubezpieczenie na wyjazdy wakacyjne?

Najdroższa pomoc udzielona polskim turystom za granicą w 2017 roku (dane Mondial Assistance)

Majorka. Tętniak mózgu — 680 473 zł

USA: Sepsa. Zatrzymanie krążenia w przebiegu niewydolności wielonarządowej. Zgon — 316 912 zł

Kenia: Guz mózgu — 310 623 zł

Peru: Zawał — 258 326 zł

USA: Udar mózgu — 229 590 zł

Źródło:  mondial-assistance.pl, podroze.onet.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń