Weekend w Amsterdamie? 6 powodów, dla których warto tu przyjechać

25.07.2018 14:39

Ciekawa architektura, kanały przywodzące na myśl Wenecję, ogólna atmosfera rozluźnienia oraz charakterystyczne rowery, które na stałe wpisały się w krajobraz miasta. Amsterdam to jeden z najchętniej wybieranych kierunków na weekend w Europie. Słusznie!

Amsterdam fot. Fotolia

Niewielka odległość od Polski i bilety lotnicze w „atrakcyjnych” cenach to kolejne atuty przemawiające za tym kierunkiem. Miasto ma do zaoferowania więcej, niż mogłoby nam się wydawać. Oto 6 powodów, dla których warto się wybrać (i wracać!) do Amsterdamu.

Rowery, czyli holenderką przez Holandię

Czy wiesz, że w Amsterdam ma aż 400 km ścieżek rowerowych? Nic dziwnego, że nazywany jest europejską stolicą rowerów. Tu na dwóch kółkach jeździ niemal każdy, niezależnie od wieku, kondycji czy panującej pogody. Zdarzają się nawet prawdziwe rowerowe korki. Niektórzy twierdzą, że w Holandii rower nie jest rozrywką, ale stylem życia i częścią tamtejszej kultury! Ciekawym widokiem w Amsterdamie są też parkingi rowerowe – aż czteropiętrowe! Pytanie tylko, jak później odnaleźć swój rower?

Rowery w Amsterdamie fot. Shutterstock

Warto wiedzieć:

  • Piesi powinni zachować szczególną ostrożność, ponieważ jeździ się tu naprawdę szybko i bez tolerancji dla spacerujących.
  • Każdego dnia w stolicy Holandii zostaje skradzionych ok. 200 rowerów. Dlatego ważne jest, aby zawsze przypinać rower, nawet gdy zostawiamy go na chwilkę.
  • Wypożyczenie roweru to bardzo prosta sprawa – można to zrobić przez internet i wielu punktach w mieście. W samym centrum za godzinę jazdy trzeba zapłacić od 5-10 € (dodatkowa kaucja to ok. 50 € za rower).

Kanały: Amsterdam z perspektywy wody

Pod względem liczby kanałów (których jest tutaj 165!) z Amsterdamem równać się może tylko Wenecja. I naprawdę warto z tej atrakcji skorzystać, tym bardziej że widnieje na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Rejs po kanałach to doskonały pomysł na poznanie stolicy Holandii z innej perspektywy – z wody jeszcze lepiej widać tutejszą architekturę. Chociażby wąskie, ciasno ułożone kamienice z charakterystycznymi hakami do wciągania większych sprzętów czy mebli (jest to niezbędne, bowiem klatki schodowe są tu tak wąskie, że ledwie mieszczą się w nich ludzie), place wypełnione kwiatami i rowerami czy też kawiarnie z  ogródkami. Nie zabraknie również niepowtarzalnego widoku „domków na wodzie”, czyli barek mieszkalnych – zarówno skromnych, jak i tych naprawdę luksusowych. 

Rejs kanałem Amsterdam fot. Pixabay

Warto wiedzieć:

  • Koszt np. 1,5-godzinnego, wieczornego rejsu po kanałach (z przewodnikiem i napojami w cenie) to około 80 zł/osobę.
  • Czy wiesz, że zimą mieszkańcy przesiadają się z rowerów na łyżwy? Gdy kanały w Amsterdamie zamarzają, stają się naturalnymi lodowiskami i stanowią swoistą drogę (aż 75-kilometrową), która pozwala na szybkie na przemieszczanie się po mieście. Oczywiście na łyżwach!

Muzea: „do wyboru do koloru”

Choć nie każdy o tym wie, Amsterdam to prawdziwe królestwo muzeów. W jeden weekend nie sposób odwiedzić ich wszystkich, bowiem jest ich tu ponad 50! Które z nich warto zobaczyć? Z pewnością Rijksmuseum z kolekcją malarstwa obejmującą ponad 5 tysięcy obrazów (najbardziej znane są dzieła Rembrandta). Jest też Muzeum Van Gogha z największą kolekcją dzieł tego artysty oraz innych malarzy z przełomu XIX i XX wieku. Oprócz tego Dom Anny Frank, w którym autorka „Dzienników” ukrywała się wraz z rodziną i znajomymi w czasie II wojny światowej i gdzie powstało jej największe dzieło.

Rijksmuseum fot. Shutterstock/na zdj. Rijksmuseum

Ale to tylko początek. W Amsterdamie znajdziemy również Stedelijk Museum, Dom Rembrandta czy Muzeum na Barce zacumowane na kanale Prinsengrach. Oprócz tego Muzeum tortur, seksu, a nawet marihuany, haszyszu i konopi. Prawdziwy „miks kulturowy”.

Warto wiedzieć:

  • Aby uniknąć kolejek, bilety do wybranych muzeów warto kupić online. Bilet do Rijksmuseum i Muzeum Van Gogha kosztuje ok. 17,50 €/osobę, do Domu Rembrandta 12 €, do Domu Anny Frank ok. 9 €.

Vondelpark: 47 hektarów przyrody

To największy park w Amsterdamie i najpopularniejszy w całej Holandii – każdego roku odwiedza go niemal 10 mln turystów. To idealne miejsce, aby odpocząć od miejskiego klimatu i unoszącego się w całej stolicy zapachu... marihuany. Vondelpark powstał w drugiej połowie XIX wieku. Jego obecna nazwa (wcześniej znany był jako Nieuwe Park) pochodzi od imienia niderlandzkiego poety, Joosta van der Vondela. Park jest niezwykle przyjemnym miejscem pełnym spacerowiczów, rowerzystów i wszystkich, którzy potrzebują chwili dla siebie, w otoczeniu przyrody. Latem organizowane są tutaj występy pod gołym niebem – przedstawienia teatralne, muzyczne czy pokazy kabareciarzy.

Vondelpark fot. Shutterstock

Warto wiedzieć:

  • Vondelpark znajduje się w południowej części centrum stolicy, niedaleko placu muzealnego Museumplein oraz Leidseplein.
  • Wstęp do parku jest wolny. W słoneczne letnie dni trzeba przygotować się na tłumy turystów.

Bloemenmarkt: pływający targ kwiatowy

To miejsce bez wątpienia wyjątkowe. Bloemenmarkt urzeka niesamowitą feerią kolorów i zapachów. Ten słynny, kwiatowy bazar ma kilkusetletnią przeszłość. Podobno już w XVII w. prowadzono tu specyficzny handel: sprzedawcy opływali stolicę na łodziach i właśnie w ten sposób dostarczali kwiaty swoim klientom. Obecnie amsterdamski targ, oprócz funkcji handlowej, stanowi jedną z turystycznych atrakcji.

Bloemenmarkt w Amsterdamie fot. Fotolia

Na Bloemenmarkt można znaleźć różnorodne kwiaty: żywe i sztuczne, cięte i w doniczkach, również te najbardziej egzotyczne. Handlarze oferują też klientom bulwy i cebulki kwiatów, szczególnie tulipanów i narcyzów. Asortyment zmienia się oczywiście w zależności od pory roku. Najpiękniej kwiaciarnie wyglądają w pełni sezonu tulipanowego (czyli od końca marca do początku maja).

Warto wiedzieć:

  • Pływający targ zlokalizowany jest na nabrzeżu kanału Singel, pomiędzy Koningsplein a Muntplein.
  • Bloemenmarkt odwiedzać można codziennie, w dni powszednie w godzinach 09.00-17.30, a w niedzielę od godziny 11.00.

„Dziewięć uliczek”: w królestwie zakupów

Ta legendarna dzielnica, zwana Negen Straatjes, to dziewięć wąskich uliczek łączących zachodni krąg kanałów (pomiędzy Raadhuisstraat i Leidsegracht). Nie jest to dzielnica historyczna, ale nowoczesna okolica wypełniona urokliwymi kamieniczkami oraz brukowanymi uliczkami, wzdłuż których znajdziemy galerie, luksusowe butiki, sklepy z antykami oraz kawiarnie. To prawdziwa mekka dla wielbicieli zakupów oraz nowoczesności. 

Dziewięć uliczek - Amsterdam fot. Shutterstock

Warto wiedzieć:

  • Negen Straatjes obejmuje dziewięć uliczek tj. Reestraat, Hartenstraat, Gasthuismolensteeg, Berenstraat, Wolvenstraat, Oude Spiegelstraat, Runstraat, Huidenstraat oraz Wijde Heisteeg.
  • Na stronie internetowej Negen Straatjes można znaleźć świetnie przygotowane wskazówki dotyczące zwiedzania tej dzielnicy.

Źródło: national-geographic.pl

___

RadioZEt.pl/NC

Oceń