Co tak szumi? Baśniowe potoki i wodospady bliżej, niż myślisz

04.04.2019 01:32

Zalesione doliny, wodospady, potoki. Brzmi egzotycznie? A jednak to Polska. To Polska, którą warto odkryć. Jeśli więc masz kilka dni wolnego i zero pomysłów, co z tym czasem zrobić, pakuj plecak i… ahoj przygodo!

Co tak szumi? Baśniowe potoki i wodospady bliżej, niż myślisz fot. fot. Tomasz Mielnik

Jak to się mówiło? Cudze chwalicie, swojego nie znacie? A poznać warto – na przykład Region Lubelski. Pokuśmy się więc o podróż w nieco mniej znane obszary Wschodniej Polski. Jak? Najlepiej na rowerze.

Wizja pokonywania dolin i potoków na dwóch kołach może wydawać się morderczym testem dla naszego sprzętu i kondycji, ale w rzeczywistości przejażdżka wcale nie będzie tak wymagająca, a na trasie czeka na nas wiele udogodnień. Co więcej, każdą wylaną kroplę potu i tak wynagrodzą magiczne widoki.

Na nasze szczęście Lubelszczyzna to jeden z regionów, przez który przebiega popularny Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo. Łącznie ma aż 2 tysiące kilometrów, a oprócz Lubelszczyzny, wiedzie przez województwo warmińsko-mazurskie, podlaskie, podkarpackie i świętokrzyskie. Trasa biegnie przez najciekawsze, choć niekoniecznie najpopularniejsze wśród turystów punkty. Często są to praktycznie dziewicze tereny, parki narodowe i krajobrazowe. Jedno jest pewne, bliski kontakt z Matką Naturą i… naprawdę czystym powietrzem na trasie jest gwarantowany.

W drogę!

Czas odkrywać Lubelszczyznę. Przed nami między innymi piękne, zielone Polesie z Doliną Bugu i Lasami Sobiborskimi, Roztocze z najpiękniejszymi terenami Roztoczańskiego Parku Narodowego i zalesionymi dolinami potoków o jakże zachęcających do odwiedzin nazwach: Szum, Sopot, Tanew i Jeleń.

mapa-lubelskie fot. Green Velo

Konie, doliny i chmiel

Przed nami aż 400 kilometrów bajecznego szlaku. Trasa prowadzi od przeprawy promowej na Bugu w Gnojnie, na pograniczu z Regionem Podlaskim, aż do lasów Roztocza i Puszczy Solskiej. Tam z kolei, poniżej Suśca, w okolicach Tomaszowa Lubelskiego, Lubelszczyzna graniczy już z Podkarpaciem.

Na północy województwa szlak biegnie nadbużańską doliną, m.in. przez Janów Podlaski ze słynną stadniną koni arabskich w Wygodzie, Terespol z okolicznymi fortami twierdzy brzeskiej i urzekające wsie znane ze świątyń i sanktuariów różnych wyznań. Warto zobaczyć Pratulin, Kostomłoty, Kodeń, Jabłeczną i Sławatycze. Z kulturowego punktu widzenia ważnym przystankiem jest Włodawa. To waśnie tutaj każdego roku odbywa się jesienny Festiwal Trzech Kultur.

Dalej zajrzymy do pobliskiej Okuninki nad jeziorem Białym, a potem przez Lasy Sobiborskie z rezerwatami „Żółwiowe błota” i „Trzy jeziora” dotrzemy do nadbużańskiej Woli Uhruskiej. To duża, agroturystyczna wieś położona na Pagórach Chełmskich, którymi dojedziemy prosto do historycznego Chełma. Obowiązkowym punktem zwiedzania będzie tu sanktuarium maryjne na Górze Chełmskiej i Chełmskie Podziemia Kredowe. To wyjątkowe miejsce przebiega dosłownie pod zabytkowym centrum miasta.

Starorzecze Doliny Bugu w pobliżu Woli Uhruskiej, fot. R. LEsiuk Starorzecze Doliny Bugu w pobliżu Woli Uhruskiej fot. R. Lesiuk

W końcu kierujemy się w stronę Krasnegostawu. To raj dla piwoszy. Zwłaszcza latem, gdy odbywa się tu słynne święto chmielarzy i piwowarów „Chmielaki”. Ale nie tylko piwem turysta w Krasnymstawie żyje. W mieście jest mnóstwo  miejsc godnych uwagi. Warto zobaczyć między innymi pojezuicki zespół klasztorny z dawną katedrą biskupów chełmskich.

Słyszysz, jak szumi?

Niedługo potem Green Velo poprowadzi nas na Roztocze wzdłuż Wieprza przez Tarnogórę, Nielisz z największym zalewem regionu (ma aż 950 hektarów!) i rozsławiony przez Jana Brzechwę Szczebrzeszyn z pomnikami chrząszcza. I oto lądujemy w bajecznym Roztoczu Środkowym – w Roztoczańskim Parku Narodowym z położonym obok Zwierzyńcem.

Ze Zwierzyńca można łatwo dojechać do renesansowego Zamościa, prawdopodobnie jednej z najdoskonalszych w Europie (a może i na świecie) realizacji koncepcji „miasta idealnego” - pięknego i urządzonego według włoskich renesansowych założeń urbanistycznych. To właśnie dlatego Zamość już od 27 lat jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Panorama Rynku Wielkiego w Zamoścu, fot. R. Lesiuk Panorama Rynku Wielkiego w Zamościu fot. R. Lesiuk

Ze Zwierzyńca biegnie też łącznik szlaku przez Biłgoraj w kierunku rzeki San i Sandomierza. Sam szlak prowadzi natomiast dalej na południe, przez urokliwe letniska: Górecko Kościelne otoczone gęstymi lasami Puszczy Solskiej, Józefów, Nowiny, Oseredek i Susiec. W okolicy zobaczymy słynny rezerwat "Szumy nad Tanwią", chroniący liczne progi skalne, zwane „szumami” lub „szypotami”. Odgłos szumiącej wody słychać tu już z daleka.

Co ciekawe, przełomy rzeczne, o których mowa,  często uznawane są za najpiękniejsze cuda natury w Polsce. Słynące z wodospadów doliny Szumu, Sopotu, Tanwi i Jelenia doceniono m.in w ogólnopolskich plebiscytach. „Rzeczpospolitej” i „National Geographic Traveler”. Nic dziwnego. Tworzą niezwykle baśniowy, nieco górski klimat. Na odcinku około 400 metrów znajdują się aż 24 progi skalne. To jedyne takie miejsce w Polsce!

Rowerem przez zielone cuda Lubelszczyzny

Ta dzikość natury niepokoi czasem rowerzystów, którzy obawiają się, że nie znajdą na trasie miejsca na odpoczynek, posiłek czy nocleg. Otóż nic bardziej mylnego. Rejon jest przyjazny dla miłośników jednośladów. Na 400 kilometrach szlaku Green Velo i w jego sąsiedztwie jest tu prawie 200 MPR-ów, czyli miejsc przyjaznych rowerzystom. To obiekty noclegowe, gastronomiczne, usługowe, ale też muzea, izby regionalne i wiele innych miejsc przychylnym rowerzystom. Co ważne, obiekty  wyposażone są w zestawy narzędzi potrzebnych do naprawy rowerów.

W tej części Green Velo jest też około 40 MOR-ów (miejsc obsługi rowerzystów). Te zlokalizowane są bezpośrednio na trasie. Rowerzyści odpoczną tu w altanach, zjedzą wygodnie posiłek czy dowiedzą się czegoś o regionie.

Co jeszcze zobaczysz na szlaku Green Velo na Lubelszczyźnie i w okolicach? Sprawdź więcej zdjęć! 

Artykuł powstał we współpracy z Green Velo. 

Oceń