Wykrywacze kłamstw na europejskich lotniskach? "Ma to ułatwić proces kontroli granicznej"

06.11.2018 10:45

Na kilku lotniskowych przejściach granicznych w Europie zostaną zainstalowane wykrywacze kłamstw - na podstawie reakcji pasażerów będą decydowały o tym, czy odpowiedzi podróżnych są prawdziwe. Choć na razie będą to tylko testy, niewykluczone, że znajdą faktyczne zastosowanie podczas kontroli granicznej. Cały system oparty jest na sztucznej inteligencji.

Check-in na lotnisku fot. Shutterstock

Inteligentne systemy kontroli, tzw. iBorderCtr, to eksperymentalny program prowadzony na trzech wybranych lotniskach w Europie - na Węgrzech, w Grecji i na Łotwie. Testy potrwają przez sześć miesięcy. Tak naprawdę będą to regularne przesłuchania pasażerów próbujących dostać się na teren Unii Europejskiej.

Celem systemu jest ułatwienie i zwiększenie dokładności oraz skuteczności kontroli przy przekraczaniu granic na lotniskach. Testowany inteligentny system kontroli ma również zwiększyć ogólne bezpieczeństwo.

Wykrywacz kłamstw iBorderCtr - na czym polega?

Cały proces "inteligentnej" kontroli będzie składał się z kilku etapów. Najpierw trzeba będzie skorzystać z aplikacji online i za jej pomocą przesłać zdjęcie z paszportu, wizy itp. oraz inne dokumenty, które pozwalają na przekroczenie granicy. Następnie konieczne będzie rozmowa z wirtualnym strażnikiem granicznym, który pojawi się na ekranie. O co będą pytani pasażerowie? To zależy od tego, czy system kierowany przez sztuczną inteligencję uzna, czy pytana osoba należy do grupy "niskiego czy "wysokiego" ryzyka.

Na początku podróżni będą proszeni o podanie podstawowych informacji na swój temat (imię, nazwisko, wiek, data urodzenia, cel podróży). W przypadku jakichkolwiek wątpliwości (gdy system zaobserwuje nerwowość, zmianę wielkości źrenicy czy zmianę tonu głosu) pojawią się pytania dodatkowe i ponowne zebranie danych.

Ci pasażerowie, których wirtualny strażnik oceni jako uczciwych, zostaną pokierowani dalej. W momencie jednak, gdy inteligentny system uzna, że dana osoba nie jest do końca szczera, skieruje ją do bardziej szczegółowej kontroli przeprowadzonej już przez ludzi.

Zagłosuj

Czy wykrywacze kłamstw na lotniskach to dobry pomysł?

Jak informuje CNN (cytowany przez gazeta.pl), projekt iBorderCtrl kosztował 4,5 mln euro, a finansowany był ze środków Unii Europejskiej. Testy tego inteligentnego systemu kontroli rozpoczęły się już w listopadzie. Objęci nim będą pasażerowie, którzy przybywają spoza państw członkowskich UE, ale tylko ci, którzy wyrażą zgodę na wzięcie udziału w testach. Na lotniskach będą dostępne specjalne formularze zgody.

Nie brakuje jednak krytycznych głosów na temat wykrywaczy kłamstw, które są raczej wadliwą metodą kontroli potencjalnych pasażerów. – Jeśli pasażerowie będą świadomi tego, że takie wykrywacze istnieją, będą tak zmieniali swoje zachowanie, by nie dać po sobie poznać, że kłamią. W takiej sytuacji wykrywacze absolutnie nie będą skuteczną metodą – mówi Maja Pantic, wykładowca z Imperial College of London.

Przeczytaj także:

Kontrowersyjne przepisy na lotnisku. Mogą żądać podania hasła do telefonu lub laptopa

Planujesz lot do USA? Przygotuj się na dodatkowe kontrole

Źródło: fly4free.pl, gazeta.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń