Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wyspy greckie obawiają się nadmiaru turystów. Santorini powoli osiąga "punkt krytyczny"

11.06.2018 10:40

Rosnąca liczba turystów w Grecji przestaje cieszyć mieszkańców tego kraju. Szczególnie niepokojąco sytuacja wygląda na greckich wyspach, a zwłaszcza na Santorini. Władze lokalne przyznają, że ta niewielka wyspa powoli osiąga "punkt krytyczny". 

Santorini fot. Pixabay

Jak podała Rzeczpospolita, w tym roku Grecję ma odwiedzić około 32 milionów turystów, czyli o 1,5 miliona więcej niż rok wcześniej - tak szacuje tamtejsza minister turystyki. Prognozy opierają na rosnącej liczbie wczesnych rezerwacji i połączeń lotniczych. Takie wyniki to absolutny rekord w historii tego kraju. 

Grecja spodziewa się turystycznego rekordu

Z jednej strony jest to oczywiście powód do radości, bo to właśnie turystyka pomaga Grecji (znajdującej się w trudnej sytuacji ekonomicznej) wyjść na prostą. Z drugiej jednak strony greckie kurorty (podobnie jak Wenecja, Barcelona czy Dubrownik) przyznają, że turystów jest za dużo, miejsc noclegowych za mało, a cała infrastruktura jest nieprzystosowana do tak dużej liczby odwiedzających ten kraj.

– Nie możemy pozwolić na to, by małe wysepki w ciągu wakacyjnych miesięcy przyjmowały po milionie turystów abo nawet więcej. Zamiast patrzeć na cyferki, musimy opracować bardziej racjonalną strategię rozwoju turystyki – powiedział Nikos Chrysogelos, grecki polityk.

Santorini nie radzi sobie z nadmiarem turystów

Zdecydowanie najgorsza sytuacja z nadmiarem turystów panuje na Santorini. Ta niewielka wyspa, zamieszkiwana przez ledwie 20 tys. ludzi, w 2017 roku przyjęła ponad 5,5 mln turystów.

"Za duży tłok, za dużo śmieci, za mało wody" - tak w zeszłym roku mówili mieszkańcy Santorini o skutkach napływu turystów

Burmistrz Santorini, Nikos Zorzos, stara się zaradzić problemowi – w zeszłym roku ograniczył m.in. liczbę wielkich statków wycieczkowych cumujących na wyspie, ale przyznaje, że to za mało i wyspa powoli osiąga “punkt krytyczny”. Zarzos przyznał także, że wyspa nie skoncentrowała się na klientach z najwyższej półki, przez co stała się miejscem turystyki masowej.

Wyspy greckie największe oblężenie przeżywają w sezonie wakacyjnym (od czerwca do września), dlatego osoby, które nie lubią tłumów powinny wybrać ten kierunek wiosną lub jesienią. 

Źródło: fly4free.pl, rp.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń