Za selfie z samolotami nawet kara śmierci? Surowe przepisy dla turystów

11.04.2019 11:58

Już niedługo zrobienie selfie z samolotem na plaży Mai Khao w Tajlandii może skończyć się dla turystów poważną karą. Wprowadzenie restrykcyjnych przepisów prze władze związane jest z kwestiami bezpieczeństwa pobliskiego lotniska.

Mai Khao - Phuket fot. Shutterstock

Plaża Mai Khao na wyspie Phuket w Tajlandii nie ma sobie równych – przede wszystkim dlatego, że pozwala zrobić selfie z przelatującymi nisko samolotami. Teraz jednak wszystko może się zmienić. 

Surowa kara za selfie na plaży Phuket

Jak informuje "Bangkok Post", władze Phuket, największej wyspy w Tajlandii, postanowiły wypowiedzieć "wojnę" ludziom, którzy masowo robią sobie zdjęcia (z przelatującym samolotem w tle) na bardzo popularnej plaży Mai Khao. Dlaczego? Lokalne władze tłumaczą, że w grę wchodzi bezpieczeństwo podróżnych. Według władz lotniska robienie zdjęć w tak niedużej odległości od pasu startowego rozprasza pilotów i jednocześnie zagraża bezpieczeństwu innych. 

Przeczytaj także: Tego nie można robić na plaży. Za te wykroczenia grozi mandat 

Władze już myślą o wprowadzeniu ograniczeń dla turystów. W planach jest więc odgrodzenie części plaży znajdującej się najbliżej pasa startowego i postawienie tam tabliczki z zakazem wstępu. Tym bardziej nie będzie można robić tam zdjęć.

Za naruszenie powyższych zasad grożą bardzo surowe kary. Maksymalny wymiar kary to... kara śmierci. Zaś łagodniejszy to 20 lat więzienia lub grzywna w wysokości 40 tysięcy bahtów, czyli około 4800 zł.

Przedstawiciele lotniska podkreślają przy tym, że na Mai Khao wciąż będzie można robić zdjęcia, jednak już w dużo większej odległości od płyty lotniska.

Przeczytaj także: Popcorn Beach rozkradana przez turystów. Rocznie znika ok. 120 kg kamyczków 

Źródło: Dziennik.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń
Tagi