Zaskakujący widok w Tatrach. Na szczycie Rysów turysta spotkał... kota

24.10.2018 10:22

Turysta, który w miniony weekend wspiął się na Rysy, zastał tam nietypowego „turystę”. Przy ścieżce pod najwyższym szczytem polskich Tatr siedział… kot. Mężczyzna uwiecznił swoje spotkanie w górach na zdjęciach i filmiku, które już cieszą się sporą popularnością w sieci. 

Kot w Tatrach fot. Twitter/Wojtek Jabczyński

Dla Wojciecha Jabczyńskiego niedawne zdobycie Rysów zakończyło się dość zaskakująco. Mężczyzna zdecydowanie nie spodziewał się, że na końcu swojej wędrówki czekać na niego będzie coś więcej niż tylko zapierające dech w piersiach widoki. 

Najwyższy szczyt w Polsce zdobyty przez... kota

Pan Wojciech spotkał na szczycie Rysów kota turystę, który zupełnie nie przejmował się ludźmi dookoła. - Moim zdaniem przyszedł z Chaty pod Rysami za turystami, ale to tylko hipoteza - tłumaczył. Oznacza to, że kot miał za sobą dość długą wędrówkę, polski szczyt Rysów jest bowiem 2499 metrów nad poziomem morza. 

Wojciech Jabczyński swoim zaskakującym spotkaniem podzielił się z innymi, publikując na Twitterze zdjęcia i filmik z górskiej wyprawy.

- Trekking rzecznika na Rysy. Piękne dziś przedstawienie dały chmury i mgła, a wszystko oglądał ze szczytu najprawdziwszy kot. Jak tu nie kochać Tatr - czytamy w opisie do zdjęć. 

Opublikowane w mediach społecznościowych zdjęcie i film wzbudziły sporą reakcję wśród internautów. Żartobliwie okrzyknięto czworonożnego podróżnika "śnieżną panterą", "przekozakiem", "kotem z duszą kozicy". Jeden z komentujących napisał: "Ja wiedziałem, że koty mają swój świat. Ale, że aż taki?" Pojawiły się też mniej entuzjastyczne głosy. "Za chwilę czeka go śmierć w tych górach, niestety. Fajnie by było, gdyby ktoś okazał trochę empatii i zdrowego rozsądku i spróbował sprowadzić kota w okolice jakichkolwiek zabudowań" – skomentował jeden z internautów.

Źródło: gazeta.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń