Zdjęcia z podróży z dedykacją dla mamy. "Mom I'm fine" z różnych zakątków świata

07.06.2019 14:20

Jonathana Quinoneza, 30-latek pochodzący z Belgii, postanowił pewnego dnia rzucić wszystko i podróżować po świecie. Aby jego mama nie musiała się stale martwić, jak radzi sobie w czasie swoich wojaży, wpadł na zaskakujący pomysł. Za pomocą zdjęć postanowił informować ją z każdego zakątka świata, że wszystko z nim w porządku.

Zdjęcia dla mamy fot. Instagram/momimfine

Jonathan Quinonez początkowo pracował jako konsultant, ale postanowił porzucić karierę zawodową i wyruszyć w nieznane. Mężczyzna nie miał partnerki ani dzieci, w związku z czym mógł beztrosko zwiedzać świat. Była jednak jedna rzecz, o której wciąż musiał pamiętać: kontakt z matką. Belg wpadł na pomysł, jak komunikować swojej mamie, że jest bezpieczny i czuje się dobrze.

"Mom, I'm fine": niezwykłe zdjęcia z podróży

Jonathan Quinonez założył profil na Instagramie (mominfine) i tam regularnie wrzuca swoje zdjęcia z dedykacją dla mamy. Już od początku jego pomysł zyskał grono miłośników - dziś profil śledzi prawie 350 tys. użytkowników. Fotografiom z podróży nieodłącznie towarzyszy hasło „Mom, I'm fine”, czyli tłumacząc najprościej - „Mamo, u mnie wszystko w porządku”. 

Niezależnie czy Quinonez nurkuje w Morzu Karaibskim, pozuje na tle świątyni buddyjskiej czy rzymskiego Koloseum – zawsze ma ze sobą slogan, za pomocą którego stał się już rozpoznawalny. Na początku października 2018 mężczyzna otrzymał nawet wyróżnienie dla „Infulencera Roku”.

___

RadioZET.pl/NC

Oceń