Znani podróżnicy piszą do Wojciecha Cejrowskiego. Apelują o "szacunek dla innych kultur"

17.09.2018 10:39
xxx zet

Grupa ponad 160 polskich podróżników napisała list otwarty do Wojciecha Cejrowskiego, zarzucając koledze po fachu "utrwalanie stereotypów, europocentryzm i ksenofobię". Apel został skierowany najpierw bezpośrednio do Cejrowskiego, jednak ze względu na brak odpowiedzi, autorzy zdecydowali się go upublicznić w mediach społecznościowych.

Wojciech Cejrowski fot. Wojciech Olszanka/East News

List pojawił się na Facebooku, na profilu "Z szacunkiem przez świat". Tak też nazywa się akcja podróżników, której inicjatorzy pragną, aby szacunek stał się podstawową wartością podróży. Jest to  nawiązanie do znanego programu Wojciecha Cejrowskiego - "Boso przez świat".

Apel do W. Cejrowskiego od 160 podróżników

Podróżnicy twierdzą, że akcja nie jest wymierzona w konkretną osobę, ale to właśnie Wojciech Cejrowski stanowił dla niej inspirację. Dlaczego? Ponieważ ich zdaniem reprezentuje postawę europocentryczną i często uważa się za lepszego od ludzi z innych części świata. Autorzy inicjatywy apelują do internautów, by oznaczali podróżnika, który zignorował ich wcześniejsze wezwanie do dialogu.

- Kiedy wybieramy się w podróż, żeby poznawać inne miejsca, ludzi i kultury - ot, po prostu jako podróżnicy - zabieramy ze sobą nie tylko ciekawość, ale też empatię i właśnie szacunek. Nie czujemy się lepszymi, bo jesteśmy z Europy. Nie mówimy, że nie kolegujemy się z innowiercami, bo to niebezpieczne. Nie wspieramy podziałów i dyktatur - czytamy w liście.

- Utrwalanie stereotypów, europocentryzm i ksenofobia prowadzą do niewiedzy. Do strachu, lekceważenia i nienawiści. Nie chcemy się na to godzić - twierdzą podróżnicy. Na koniec "po koleżeńsku" namawiają Cejrowskiego do "refleksji".

- Mamy prośbę, tak po koleżeńsku. Chcemy zaprosić Pana do refleksji nad tonem Pana wystąpień i wzięcia większej odpowiedzialności za to, jak Pan podróżuje i jak o swoich podróżach opowiada. Wszyscy możemy na tym zyskać. Niech Pan zauważy – przecież ten szacunek, o którym piszemy, tylko poszerzył by grono Pana publiczności o osoby, którym, jak nam, bardzo go w Pana wypowiedziach brakuje – dodaje grupa podróżników.

"Chodzi nam o SZACUNEK"

Autorzy listu wyjaśniają, że najpierw ich pismo trafiło tylko do Cejrowskiego, ten jednak je zignorował. W związku z tym postanowili je opublikować. Następnie podróżnicy zwracają uwagę na fakt, że wielu Polakom, którzy nie podróżują, to właśnie oni pokazują świat.

- Mamy wpływ na poglądy ludzi, którzy nas czytają i słuchają. To też od nas zależy, co będą nasi czytelnicy i słuchacze myśleć: o danym kraju, regionie, religii czy grupie ludzi. Nie możemy sobie pozwolić na przedstawianie uproszczonego wizerunku. Nie możemy zakłamywać rzeczywistości. Panu się to zdarza - tłumaczą pisarze i blogerzy.

Podróżnicy podkreślają także, że najważniejszy jest szacunek do innych kultur. - Niektórzy podróżują dużo więcej niż Pan, niektórzy trochę mniej, ale to nie ma znaczenia. A piszemy do Pana w sprawie, która według nas  ma znaczenie. Chodzi nam o SZACUNEK - wyjaśniają w liście

Pod listem podpisało się ponad 160 podróżników, wśród nich Aleksander Doba, Elżbieta Dzikowska czy Jacek Hugo-Bader. 

Źródło: gazeta.pl

___

RadioZET.pl/NC

Oceń