Zamknij

Agresywny pasażer w samolocie lecącym z Londynu do Wrocławia. Musiały interweniować służby

12.05.2021 10:26
Samolot
fot. Shutterstock

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w ostatnich dniach na pokładzie maszyny lecącej z Londynu do Wrocławia. Jeden z podróżujących zaczął zachowywać się agresywnie po tym, kiedy został poproszony przez załogę o uzupełnienie odpowiednich dokumentów. Niestety musiał interweniować kapitan, a następnie straż graniczna.

We wtorek 11 maja w samolocie, który leciał z Londynu do Wrocławia, doszło do nieprzyjemnego incydentu. Na pokładzie doszło do awantury z udziałem jednego z pasażerów. 42-latek miał zacząć zachowywać się agresywnie po tym, jak członkowie personelu poprosili go o wypełnienie karty lokalizacyjnej.

Pasażer miał wyzywać załogę i musiał interweniować kapitan samolotu. Pilot od razu poinformował o zajściu straż graniczną z placówki we Wrocławiu-Strachowicach. Po wylądowaniu funkcjonariusze weszli na pokład i zabrali kłopotliwego podróżującego.

Agresywny pasażer w samolocie lecącym z Londynu do Wrocławia. Musiały interweniować służby

Na pokładzie samolotu lecącego we wtorek z Londynu do Wrocławia doszło do niebezpiecznej sytuacji. Jeden z pasażerów wywołał awanturę po tym, kiedy personel poprosił go o wypełnienie karty lokalizacyjnej. Takie procedury są standardowe w przypadku lotów w dobie pandemii koronawirusa.

Mężczyzna stał się wulgarny i miał zacząć obrażać członków załogi. W dodatku wciąż nie chciał uzupełnić wymaganych dokumentów. W takim przypadku musiał zareagować kapitan. Nie dość, że przywołał on podróżnego do porządku, o zajściu poinformował odpowiednie służby.

Kiedy samolot z Londynu wylądował we Wrocławiu, na pokład weszli funkcjonariusze straży granicznej z placówki we Wrocławiu-Strachowicach. Rzeczniczka prasowa komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Joanna Konieczniak, poinformowała media, że w tym momencie agresywny pasażer zdążył się już uspokoić. Dał się wyprowadzić strażnikom i został odprowadzony do pomieszczeń służbowych.

Nie pomogło mu to jednak w uniknięciu kary. I choć nie został on zatrzymany, otrzymał mandat. Nie wiadomo jednak, w jakiej wysokości.

Źródło: Turysci.pl