Zamknij

Martyna Wojciechowska żegna Aleksandra Dobę. "Dla niego niemożliwe nie istniało"

24.02.2021 08:29
Martyna Wojciechowska i Aleksander Doba
fot. Michal Wozniak/East News

Aleksander Dobra zmarł 22 lutego podczas zdobywania Kilimandżaro. O śmierci wybitnego kajakarza, który jako pierwszy na świecie samotnie przepłynął Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, poinformowała jego rodzina. Podróżnika wspominają znane osoby, w tym Martyna Wojciechowska. Gwiazda pożegnała go pięknymi słowami.

We wtorek dotarła do nas smutna wiadomość. Zmarł Aleksander Doba - znany sportowiec, podróżnik i kajakarz, który dokonywał rzeczy niemal niemożliwych. To właśnie on jako pierwszy człowiek na świecie samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent - podróż z Afryki do Ameryki Południowej zajęła mu 99 dni.

O śmierci 74-latka poinformowała w mediach społecznościowych jego rodzina. Doba zmarł w czasie wyprawy na Kilimandżaro. Wiadomość o tak ogromnej stracie poruszyła wiele osób, w tym Martynę Wojciechowską. Zobaczcie, jakimi słowami go pożegnała.

Aleksander Doba nie żyje. Martyna Wojciechowska żegna go pięknymi słowami

Aleksander Doba zmarł podbijając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro. O tragicznym wydarzeniu poinformowała jego rodzina. Na facebookowym koncie Olka pojawił się poruszający wpis.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro, spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki.

Świadkowie twierdzą, że Doba w poniedziałek zdobył szczyt Kilimandżaro. Chciał wziąć udział w pamiątkowym zdjęciu, ale wcześniej miał poprosić o chwilę odpoczynku. Wtedy zaczęły się problemy.

Tryskał energią, był pozytywnie nastawiony, były rozmowy i okrzyki. Pogoda była dobra. Olek chciał odpocząć przed zdjęciami. Zasnął, stracił przytomność. Nagle po prostu zgasł - powiedział reporterce Radia ZET organizator wyprawy Łukasz Nowak.

Zobacz także

Przyczyna śmierci słynnego kajakarza nie jest znana, ale ta przykra informacja wstrząsnęła Polską. Wiele znanych osób odniosło się do tragicznej wiadomości. Jedną z nich jest Martyna Wojciechowska, która miała okazję poznać sportowca.

Podróżniczka zamieściła w sieci poruszający wpis, w którym pożegnała Olka Dobę pięknymi słowami.

ALEKSANDER DOBA zmarł wczoraj w wieku 74 lat. Odszedł niedługo po zdobyciu Kilimandżaro, najwyższej góry Afryki (5.895 m), czyli tuż po realizacji swojego kolejnego wielkiego marzenia. Dusza absolutnie szalona i szaleńczo zakochana w świecie. Dla Niego niemożliwe nie istniało - napisała Wojciechowska.

Przy okazji przypomniała o jego niesamowitych wyczynach i podkreśliła, że dzięki nim w 2015 roku otrzymał tytuł "Podróżnika Roku" przyznawany w plebiscycie "National Geographic".

Otrzymał także nagrodę TRAVELER za Wyczyn Roku, którą miałam zaszczyt Olkowi wręczyć. Wiecznie uśmiechnięty, wiecznie spragniony nowej przygody, nowego kawałka świata do zobaczenia… „Czym jest dla mnie starość? Widzę ją, jak obserwuję ludzi, którzy chodzą o lasce, i kiedy słyszę, że są obłożnie chorzy. Ale myślę, że starość u ludzi jest mentalna. Rozmawiałem z o wiele młodszymi ode mnie, którzy mówili jak staruszkowie” - mówił w jednym z wywiadów. Olek, będzie Cię tu nam bardzo brakowało - dodała gwiazda.

Śledziliście poczynania jednego z najwybitniejszych kajakarzy na świecie?