Zamknij

Amerykanin chciał dostać się do Polski na "fałszywą żonę". Wpadł na lotnisku w Warszawie

22.10.2020 16:00
Straż graniczna na lotnisku
fot. Tomasz Kawska/East News

Obywatele USA, w związku z obecną sytuacją epidemiczną, nie mogą aktualnie wjeżdżać do Polski. Wyjątkiem są osoby, które spełniają określone warunki. Z takiej możliwości postawił skorzystać 32-letni mężczyzna, który twierdził, że pozostaje w związku z małżeńskim z obywatelką Polski. Okazało się jednak, że zrobił to nielegalnie. 

O próbie przekroczenia granicy na "fałszywą żonę" poinformował Nadwiślański Oddział Straży Granicznej. Do zdarzenia doszło na Lotnisku Chopina w Warszawie. 

Warszawa. Udawał, że ma żonę, żeby wjechać do Polski

Amerykanin postanowił skorzystać z jednej z przesłanek, która obecnie umożliwia obywatelom Stanów Zjednoczonych wjazd do Polski - jest to fakt pozostawania w związku małżeńskim z obywatelem/obywatelką Rzeczypospolitej Polskiej. 

32-latek po wylądowaniu na Lotnisku Chopina w Warszawie okazał funkcjonariuszom straży granicznej amerykański paszport i oświadczył, że pozostaje w związku małżeńskim z obywatelką Polski. Na potwierdzenie tego pokazał w telefonie zdjęcie odpisu aktu małżeństwa.

Funkcjonariusze postanowili się upewnić, czy mężczyzna przedstawił prawdziwe informacje. Nie tylko sprawdzili autentyczność dokumentu w bazie danych, ale też zadzwonili do rzekomej żony. Chociaż kobieta potwierdziła, że Amerykanin jest jej mężem, nie posiadała żadnych dokumentów poświadczających zawarcie przez nich związku małżeńskiego. Po sprawdzeniu bazy danych okazało się, że kobieta ma męża, ale jest nim obywatel Polski. 

Zobacz także

Jak się okazało, 32-latek przerobił zdjęcie aktu małżeństwa i próbował w ten sposób przekroczyć granicę. Gdy kłamstwo wyszło na jaw, Amerykanin tłumaczył się, że chciał wjechać do Polski, by wspierać swoją partnerkę w czasie rozwodu.

Ostatecznie mężczyźnie odmówiono wjazdu. Funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Śledczej PSG Warszawa Okęcie wszczęli też postępowanie przygotowawcze w związku z usiłowaniem nielegalnego przekroczenia granicy przez obywatela Stanów Zjednoczonych. 32-latek przyznał się do przedstawionych zarzutów i przyjął mandat w wysokości 4000 zł. Również "fałszywa żona" musiała ponieść konsekwencje. Kobiecie przedstawione zostały zarzuty pomocnictwa. Polka przyjęła te zarzuty i poddała się karze grzywny - również w wysokości 4000 złotych.  

Mężczyzna tego samego dnia miał wrócić do USA. 

Źródło: Nadwiślański Oddział Straży Granicznej