Zamknij

Atak rekina u wybrzeży Australii. Surfera nie udało się uratować

06.09.2021 09:15
Rekin
fot. Shutterstock

Zwierzę zaatakowało mężczyznę w pobliżu plaży Emerald Beach w Coffs Harbour na wschodzie Australii. Surfer doznał bardzo ciężkich obrażeń - rekin odgryzł mu rękę. Mimo szybkiej reakcji świadków zdarzenia i ratowników nie udało się go uratować.

W ostatnich dniach u wybrzeży Australii doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Niedaleko jednej z lokalnych plaż rekin zaatakował surfera i dotkliwie go poranił. Zwierzę odgryzło mu rękę. Mimo poważnych obrażeń mężczyźnie udało się dotrzeć na brzeg, a tutaj zajęli się nim świadkowie całego zajścia.

Już na lądzie surfer stracił przytomność, więc wezwano pomoc, a do czasu jej przyjazdu reanimowali go obecni tutaj ludzie. Mimo tego, że po chwili zajęli się nim specjaliści, mężczyzny nie udało się uratować.

Atak rekina u wybrzeży Australii. Surfera nie udało się uratować

U wybrzeży Australii w ostatnich dniach miało miejsce niebezpieczne zdarzenie. Rekin zaatakował surfera, który pływał na desce w pobliżu Emerald Beach w Nowej Południowej Walii. Mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń - stracił całą rękę.

Australijczykowi udało się dopłynąć do brzegu, a kiedy znalazł się na lądzie, stracił przytomność. Z pomocą ruszyli świadkowie zdarzenia - w tym czasie na brzegu przebywało wielu surferów. Wezwano też profesjonalną pomoc.

Według NSW Ambulance na miejsce wysłano cztery załogi, w tym zespół medyczny Westpac Rescue Helicopter, w skład którego wchodził lekarz intensywnej opieki medycznej i ratownik medyczny.

Wielu lokalnych surferów i osób postronnych przyszło z pomocą temu człowiekowi. Pomimo najlepszych wysiłków osób postronnych, ratowników medycznych i innych służb ratunkowych, pacjenta nie udało się uratować - powiedział w rozmowie z NSW inspektor pogotowia Chris Wilson.

Z relacji świadków i służb medycznych wynika, że mężczyzna mógł mieć 20-30 lat. Prawdopodobnie też zaatakował go żarłacz biały. W związku z incydentem na 48 godzin pozamykano pobliskie plaże. Wciąż istniało bowiem realne ryzyko kolejnego ataku rekina.

Źródło: CNN, Onet