Zamknij

Rekin zaatakował surfera. Mężczyzna zginął na miejscu

19.05.2021 08:50
Atak rekina w Australii. Surfer zginął na miejscu
fot. SHUTTERSTOCK

Do tego dramatycznego wydarzenia doszło w Nowej Południowej Walii w Australii. Niedaleko popularnej plaży Tuncurry rekin zaatakował ok. 50-letniego surfera. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń i zmarł na miejscu.

Do ataku rekina w Australii doszło we wtorek (18 maja) około 11:20 rano czasu lokalnego w okolicach znanej plaży Tuncurry Beach położonej w stanie Nowa Południowa Walia.

To nie pierwsza tego typu sytuacja w tym roku. Na początku lutego pisaliśmy o kobiecie zaatakowanej przez rekina w pobliżu Cowaramup Bay w zachodniej części kontynentu. Z kolei kilka tygodni wcześniej taki incydent miał miejsce w jeziorze Macquarie, na północ od Sydney. W obydwu przypadkach ofiary nie doznały większych obrażeń.

Atak rekina w Australii. Surfer zginął na miejscu

Jak relacjonują świadkowie, grupa surferów była w wodzie, gdy nagle jeden z nich zauważył rekina. Mężczyzna chciał jak najszybciej poinformować o tym przyjaciół, ale zwierzę podpłynęło do niego i zaatakowało 50-latka. Według obserwatorów wydarzenia, rekin nie był w żaden sposób prowokowany. 

Pozostali surferzy podpłynęli do mężczyzny i wyciągnęli go na brzeg. Na pomoc ruszyły także osoby postronne, które zaczęły reanimować Australijczyka. Po dotarciu ratowników medycznych okazało się, że ofiara jest w stanie krytycznym i ma poważne obrażenia. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Prawdopodobnie rekin, który zaatakował 50-latka, to około 5-metrowy żarłacz biały. 

Lokalne władze zadecydowały o zamknięciu plaży Tuncurry oraz sąsiadującej z nią plaży Foster Main Beach na co najmniej 24 godziny. Obszar monitorowany jest przez drony, które mają pomóc policji w odnalezieniu żarłacza białego. 

Jak podaje CNN, w 2020 roku w wyniku ataków rekinów w Australii zginęło przynajmniej 8 osób, z czego dwa incydenty miały miejsce w stanie Nowa Południowa Walia.

RadioZET.pl/CNN/Polsatnews