Zamknij

17-latek zmarł po poparzeniu przez osę morską. To pierwsza ofiara śmiertelna od kilkunastu lat

05.03.2021 11:57
Meduzy w Australii
fot. East News

Nastolatek pływał w pobliżu plaży Patterson Point w okolicy miasta Bamaga w Australii. Nagle został poparzony przez osę morską uznawaną za najgroźniejszy gatunek wśród meduz. Chłopak zmarł w szpitalu, tydzień po tym zdarzeniu. Uważa się, że jest to pierwsza śmiertelna ofiara osy morskiej od 15 lat.

Osa morska (Chironex fleckeri, kostkomeduza śmiercionośna) uznawana jest za najbardziej jadowite zwierzę morskie na świecie. Na początku minionego tygodnia (22 lutego) osobnik tego gatunku śmiertelnie oparzył 17-letniego mieszkańca australijskiego stanu Queensland. 

Lekarz jednego z lokalnych szpitali, Marlow Coates, podkreśla, że wchodząc do wody w tym regionie, należy mieć na sobie odzież ochronną, taką jak kombinezon. Bez odpowiedniego sprzętu i osłony warto zrezygnować z kąpieli, bo może się to skończyć tragicznie – jak w przypadku młodego Australijczyka. 

Nastolatek zmarł po poparzeniu przez osę morską

17-letni Tommy Johnson pływał w okolicy australijskiego miasta Bamaga. W pewnym momencie został poparzony przez wyjątkowo niebezpiecznego parzydełkowca, nazywanego kostkomeduzą śmiercionośną.

Po tym incydencie nastolatek został przetransportowany przez lotniczą służbę medyczną do szpitala w Townsville. Początkowo udało się ustabilizować stan chłopaka. Niestety 17-latek zmarł w poniedziałek, tydzień po poparzeniu, gdy podjęto decyzję o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej funkcje życiowe. 

Według lokalnych mediów Tommy Johnson to pierwsza ofiara śmiertelna osy morskiej od 2006 roku.

Zobacz także

Osa morska, czyli najgroźniejszy gatunek meduzy

Osa morska (Chironex fleckeri, kostkomeduza śmiercionośna) uznawana jest za najbardziej jadowite zwierzę morskie na świecie. Ma przeźroczyste, galaretowate ciało przypominające kształtem pudełko - stąd też wzięła się angielska nazwa "jelly box".

Ten gatunek meduzy posiada długie macki z komórkami parzydełkowymi wypełnionymi jadem. Trucizna wstrzyknięta ludziom atakuje jednocześnie skórę, układ nerwowy i serce, i może doprowadzić do śmierci w ciągu zaledwie kilku minut. Uznaje się, że ilość jadu zgromadzona w parzydełkach jednego czułka (łącznie osa morska ma ich około 60) wystarczy do zabicia kilkudziesięciu osób. 

Kostkomeduza śmiercionośna najczęściej występuje w wodach północnej Australii, chociaż można ją też spotkać przy wybrzeżach Oceanu Spokojnego i Indyjskiego. 

Źródło: CNN, BBC, TVN Meteo