Zamknij

Awaryjne lądowanie samolotu. Jeden z pasażerów zachowywał się podejrzanie i zagrażał innym

11.10.2021 14:57
Samolot
fot. Shutterstock

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na pokładzie samolotu, który wyleciał z portu lotniczego w Indianapolis. Maszyna musiała awaryjnie wylądować w Nowym Jorku, gdyż pasażerowie zgłosili załodze, że jeden z podróżujących zachowuje się podejrzanie i grozi innym. Na szczęście wszystkich bezpiecznie ewakuowano, a mężczyznę zatrzymano.

W weekend na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku miał miejsce szokujący incydent. W porcie lotniczym musiał awaryjnie wylądować samolot, który leciał tego dnia z Indianapolis. Wszystko dlatego, że na pokładzie znajdował się niebezpieczny pasażer. Inne podróżujące z nim osoby zgłosiły personelowi, że mężczyzna zachowuje się podejrzanie. W dodatku miał on grozić tym, że w maszynie znajduje się bomba.

Pojazd udało się bezpiecznie posadzić na ziemi, a następnie ewakuowano wszystkich pasażerów. Z kolei niebezpiecznym podróżnym zajęły się odpowiednie służby. Jak podaje portal Onet, policja postanowiła przesłuchać także osoby, które w trakcie lotu siedziały obok niego.

Awaryjne lądowanie samolotu. Jeden z pasażerów zachowywał się podejrzanie i zagrażał innym

W sobotę na nowojorskim lotnisku LaGuardia doszło do nietypowej sytuacji. Samolot lecący z Indianapolis musiał awaryjnie wylądować, gdyż na jego pokładzie znajdował się podejrzany pasażer. To podróżni zgłosili załodze, że jeden mężczyzna dziwnie się zachowuje. Miał on nawet grozić im tym, że na pokładzie znajduje się bomba. Zdarzenie miało miejsce w pojeździe linii Republic Airways.

Po wyjściu z aktywnego pasa startowego samolot zatrzymał się na drodze kołowania i przeprowadzona została zapobiegawcza ewakuacja awaryjna. Załoga zareagowała na tę sytuację zgodnie z naszymi procedurami, z profesjonalizmem i troską o bezpieczeństwo wszystkich na pokładzie. Przybyły organy ścigania, a pasażer biorący udział w incydencie został zatrzymany - czytamy w oświadczeniu Republic Airways, cytowanym przez Onet.

Samolot bezpiecznie wylądował w porcie lotniczym w Nowym Jorku, a już na ziemi personel pokładowy kazał szybko ewakuować się pasażerom. Podróżny, który wcześniej groził innym, został z kolei zatrzymany przez policję. Ponadto przesłuchiwani są ci, którzy siedzieli obok mężczyzny w trakcie lotu. Służby chcą ustalić, co zaszło.

Do sieci trafiło nagranie ukazujące sytuację już po wylądowaniu pojazdu. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a sam port lotniczy działał później zupełnie normalnie.

Źródło: Onet