Zamknij

Baleary zaostrzają przepisy. Władze walczą z pijanymi i hałaśliwymi turystami

Redakcja
05.12.2019 15:42
Drinki
fot. Shutterstock

Picie na ulicach, skakanie z balkonu do basenu, hałaśliwe imprezowanie - takie zachowania turystów odwiedzających hiszpańskie Baleary już wkrótce zostaną ukrócone. Na początku przyszłego roku wejdą w życie liczne zakazy, które mają niejako odstraszyć najbardziej rozrywkowe osoby odwiedzające Majorkę i Ibizę. 

Władze archipelagu Baleary już od pewnego czasu walczą z turystami, przez których dwie popularne wyspy, czyli Ibiza i Majorka, są omijane przez osoby szukające ciszy i spokoju. Wraz z początkiem roku w życie mają wejść nowe przepisy, nakładające wysokie grzywny za "pijackie wybryki". Kary przewidziano również dla właścicieli barów i klubów, którzy będą łamać zakazy dotyczące sprzedaży alkoholu. Nowe ograniczenia zostały wprowadzone ze względu na nieodpowiednie, często niebezpieczne  zachowania turystów spędzających wakacje na hiszpańskich wyspach. 

Baleary: nowe zakazy i kary 

W myśl nowych przepisów turysta, któremu przyjdzie do głowy skakanie z balkonu do basenu, będzie musiał liczyć się z tym, że natychmiast zostanie wyrzucony z hotelu. Władze chcą też ukrócić zwyczaj imprezowania na ulicach, dlatego zamierzają karać nadużywających alkoholu turystów. Już teraz - w Palma de Mallorca - turyści za nieodpowiednie zachowanie mogą zostać ukarani grzywną w wysokości nawet 13 ty. zł. W najbliższym czasie przepisy mają obejmować również Ibizę. 

W ubiegłym roku lokalny rząd na Balearach zapowiedział walkę z darmowym alkoholem w ramach all inclusive. Zgodnie z nowym prawem - piwo, wino oraz drinki są serwowane na Majorce wyłącznie w czasie głównych posiłków. Poza nimi trzeba będzie za alkohol dodatkowo zapłacić.  

Zobacz także

Zagłosuj

Czy uważasz, że kary dla pijanych turystów to dobry pomysł?

Liczba głosów:

Nowe przepisy uderzą też we właścicieli barów i klubów,  którzy będą serwować alkohol poza godzinami pracy. Za złamanie przepisów będą karani grzywnami, a nawet zamknięciem lokalu na trzy miesiące. Już teraz w stolicy Majorki - Palma de Mallorca - kary finansowe do 3 tysięcy euro grożą klubom, restauracjom oraz barom, które zachęcają do spożywania alkoholu promocjami typu "happy hours" oraz "dwa w cenie jednego". Zakaz obowiązuje w centrum stolicy, na słynnym bulwarze Paseo Maritimo, w Cala Mayor i całym kurorcie Playa de Palma.

Władze Balearów zdecydowały się na zaostrzenie przepisów, aby powstrzymać spadek liczby wczasowiczów, których odstrasza mocno imprezowych charakter niektórych kurortów. Nowe przepisy mają wejść w życie na początku przyszłego roku.

ZOBACZ TAKŻE: Majorka wprowadza kolejne zakazy dla turystów. Za łamanie przepisów nawet 13 tys. zł kary

___

RadioZET.pl/Onet.pl/NC