Zamknij

Samolot pasażerski na klifie. Nowa atrakcja Bali ma przyciągnąć tłumy turystów

20.09.2021 15:05
Samolot pasażerski na klifie, Bali
fot. Sonny Tumbelaka/AFP/East News

Stary odrzutowiec pasażerski Boeing został przetransportowany na szczyt klifu na Bali. W przyszłości ma stać się atrakcją turystyczną, która ściągnie tłumy odwiedzających. 

Nowa atrakcja Bali pojawiła się na nadmorskim klifie, w pobliżu plaży Nyang Nyang. Kilkunastu pracowników, przy pomocy dźwigów, zamontowało części starego Boeinga 737 na szczycie. 

Bali. Na klifie ustawiono stary samolot pasażerski

Feliks Demin, czyli nowy właściciel samolotu, planuje przekształcić zabytkową maszynę w kwaterę dla turystów, wierząc jednocześnie, że miejsce to stanie się popularnym punktem wśród instagramerów. Przedsiębiorca ma też nadzieję, że nowa atrakcja pomoże ożywić branżę turystyczną, która bardzo mocno ucierpiała na skutek pandemii i ograniczeń w podróżowaniu. 

Demin przyznał w rozmowie z AFP, że zakupiony przez niego samolot miał zostać sprzedany na złom do Chin. Rosyjski przedsiębiorca zdecydował się jednak przekształcić go w turystyczną atrakcję. Transport części Boeinga 737 na jeden z klifów Bali (po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń od władz) zajął mu tydzień.

Chociaż celem umieszczenia samolotu na szczycie ma być ożywienie turystyki na Bali, wiele osób wyraża sprzeciw wobec tego pomysłu. Według niektórych internautów Boeing zniszczy naturalne piękno tego miejsca i "zepsuje" nadmorskie widoki.

Bali szykuje się na przyjęcie turystów

Bali jeszcze przed pandemią przyciągało każdego roku miliony zagranicznych gości. Z powodu wprowadzonych obostrzeń i zamknięcia w 2019 roku granic dla ruchu turystycznego wyspa odnotowała gigantyczne straty. Teraz indonezyjskie władze, chcąc uratować branżę turystyczną, wprowadziły intensywny plan szczepień. Nie potwierdzono jednak żadnej daty ponownego otwarcia granic kraju dla przyjezdnych.

W minionym tygodniu minister ds. morskich i inwestycji Luhut Pandjaitan podkreślił, że operacja otwarcia Bali będzie przeprowadzona z ostrożnością. Na przykład do monitorowania ruchu ma być wykorzystywana specjalna aplikacja mobilna, która będzie obowiązkowa na terenie atrakcji turystycznych. Indonezyjski minister zaznaczył także, że wyspa nie przyjmie od razu urlopowiczów ze wszystkich krajów, a jedynie z tych, które znajdą się na liście państw z odpowiednio niskim zagrożeniem epidemicznym.

Źródło: Bangkok Post, Onet