Zamknij

Kompletnie pijani turyści wybrali się na Tarnicę. Nie byli w stanie o własnych siłach wrócić

01.12.2020 08:50
Bieszczady - GOPR
fot. Wojciech Zatwarnicki/Reporter/East News

Ta wędrówka w Bieszczadach mogła skończyć się tragicznie. Dwóch kompletnie pijanych mężczyzn wybrało się na wędrówkę szlakiem przez Szeroki Wierch i Tarnicę. Obaj byli już w stanie hipotermii. Nieodpowiedzialnym mężczyznom pomogli przypadkowi turyści, którzy wezwali GOPR. 

Do zdarzenia doszło na szlaku z okolic Przełęczy pod Tarnicą. Bieszczadzki GOPR otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który skarży się na uraz kolana.

Bieszczady. Pijani mężczyźni utknęli na szlaku

Gdy GOPR-owcy pojawili się na miejscu, okazało się, że był to kompletnie pijany mężczyzna, którego sprowadzili przypadkowi turyści. Po chwili ratownicy zauważyli kolejnych turystów, którzy sprowadzili w okolice wiaty kolegę poszkodowanego. Ten również był pijany.

 – Kolega był w podobnym stanie upojenia alkoholowego. Obaj mężczyźni byli już w stanie hipotermii. W trakcie zwożenia obu panów stan jednego z nich zaczął się pogarszać i niezbędna okazała się pomoc załogi karetki pogotowia –  poinformowali na swoim Facebooku ratownicy GOPR Bieszczady.

GOPR-owcy przyznali, że mężczyźni mieli dużo szczęścia, bo mogło dojść do tragedii. 

– Gdyby nie odpowiedzialne zachowanie osób, które pomogły zejść mężczyznom – to ta wycieczka zakończyłaby się dla nich tragicznie – podsumowali ratownicy GOPR Bieszczady.

Źródło: wyborcza.pl