Zamknij

Bójka na pokładzie samolotu. Pasażer próbował otworzyć drzwi do kokpitu, zapłaci rekordową karę

19.05.2021 08:57
Pokład samolotu
fot. Shutterstock

Na pokładzie maszyny, która leciała z Honolulu do Seattle, doszło do niebezpiecznego incydentu. Jeden z pasażerów doprowadził do poważnej awantury. Próbował dostać się do kokpitu, zaatakował też członków załogi. W końcu udało się go opanować, a po wylądowaniu został aresztowany. I choć zajście miało miejsce kilka miesięcy temu, teraz zdecydowano, że będzie musiał zapłacić rekordowo wysoką grzywnę za swój wybryk.

23 grudnia 2020 roku w samolocie linii lotniczych Delta, który przewoził pasażerów z Honolulu do Seattle, miał miejsce groźny incydent. Agresywny pasażer najpierw próbował dostać się do kokpitu. Nie reagował na prośby i polecenia personelu. W pewnym momencie doprowadził nawet do bójki - uderzył jednego z członków załogi i został skrępowany.

I choć przy pomocy innych pasażerów udało się go poskromić za pomocą plastikowych kajdanków, oswobodził się on i znów zaatakował wcześniej poturbowanego członka obsługi samolotu. Po wylądowaniu niesforny pasażer został aresztowany. I choć wydawać by się mogło, że na tym zakończy się całe zdarzenie, mężczyzna właśnie usłyszał, jaką karę na niego nałożono.

Bójka na pokładzie samolotu. Pasażer zapłaci rekordową karę

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa podjęła decyzję w sprawie problematycznego pasażera, który w grudniu 2020 roku doprowadził do awantury i bójki na pokładzie samolotu przewoźnika Delta Air Lines.

Mężczyzna, który chciał wtargnąć do kokpitu, zaatakował członka załogi i nawet go uderzył. W końcu jednak udało się go spacyfikować, a w całą akcję uspokojenia pasażera zaangażowani byli inni turyści i personel pokładowy. Po wylądowaniu natychmiast trafił on do aresztu.

Wydawać się mogło, że na tego typu groźbie i symbolicznej karze dla mężczyzny się skończy. Tym razem jednak FAA postanowiła zupełnie inaczej i ukarała podróżnika rekordowo wysoką karą. Za swoje przewinienie musi on zapłacić 52,5 tys. dolarów, czyli 194 tys. zł.

Mężczyzna ma 30 dni na odwołanie się od tej decyzji. Jak podaje portal Fly4free, rzadko jednak komukolwiek udaje się zmienić postanowienie amerykańskiej agencji.

Źródło: Fly4free