Zamknij

Burza śnieżna sparaliżowała Francję. 2 tys. pojazdów utknęło na autostradzie

14.01.2021 09:05
Burza śnieżna we Francji
fot. Shutterstock

Obfite opady śniegu na kilka godzin wywróciły życie mieszkańców kraju do góry nogami. Władze ostrzegają, że złe warunki pogodowe mogą nawracać. Apelują, aby w miarę możliwości zostać w domu.

W ostatnim czasie w Europie notowane są niebezpieczne śnieżyce i rekordowo niskie temperatury. Zima na dobre rozgościła się na naszej półkuli i nie zapowiada się, żeby szybko miała odpuścić. W Hiszpanii spadło najwięcej śniegu od 50 lat. To doprowadziło zresztą do sytuacji, w której ludzie uwięzieni zostali w centrum handlowym i musieli czekać na pomoc.

Równie źle sytuacja przedstawia się we Francji. W ciągu ostatniej doby burza śnieżna sparaliżowała region w pobliżu granicy ze Szwajcarią. Zablokowana została m.in. autostrada, na której utknęło 2 tys. pojazdów.

Burza śnieżna we Francji. Tysiące ludzi utknęło na autostradzie

W środę we Francji rozpętała się burza śnieżna, która sparaliżowała liczne miasta. Najgorzej sytuacja przedstawiała się w rejonach kraju graniczących ze Szwajcarią. W miejscowości Bellegarde-sur-Valserine, przez którą przechodzi autostrada A40, tysiące ludzi utknęło ogromnym korku. Aż 2 tys. pojazdów nocą czekało przez kilka godzin aż będą mogli opuścić to miejsce i bezpiecznie pojechać dalej.

Lokalne władze już na początku tygodnia wydawały komunikaty, które przestrzegały przez złą aurą. Mimo tego wiele ciężarówek ruszyło do pracy. Kiedy nad regionem rozwinęła się burza śnieżna, pojazdy, które nie posiadały specjalistycznego wyposażenia niezbędnego do poruszania się w takich warunkach, stanęły w śniegu i zablokowały drogę. Autostrada była do tego stopnia nieprzejezdna, że nie mogły się tu dostać pługi i służby wezwane na pomoc.

Burmistrz miasta Bellegarde-sur-Valserine zorganizował potrzebującym nocleg w budynku ratuszu. Z opcji skorzystało ok. 30 osób. Z kolei ratownicy pomagali osobom, które utknęły w samochodach.

Tylko w ciągu doby we Francji miejscami spadło nawet 40 cm śniegu. Specjaliści ostrzegają, że to dopiero początek i zalecają, aby pozostawać w domach.