Zamknij

Do sprzedaży trafiła wyspa marzeń w Europie. Jest tańsza niż mieszkanie

19.03.2021 15:10
Wyspa w Szkocji
fot. Shutterstock

Dom aukcyjny wystawił na sprzedaż malowniczą szkocką wyspę, z której rozpościera się niezwykły widok na region Highlands. Jej cena wywoławcza jest niższa niż kwota za mieszkanie w dużym mieście.

Marzysz o posiadaniu własnej wyspy? Teraz możesz kupić ją za kwotę, która nie starczyłaby ci na kupno średniej wielkości mieszkania w Warszawie. Na aukcję trafił właśnie niezamieszkały kawałek lądu u wybrzeży Szkocji.

Mowa o Deer Island, która leży w bajkowym regionie Highlands. Ma ona powierzchnię 11 akrów, jest zielona i z pewnością da się tutaj odpocząć, i naładować baterie. Cena wywoławcza to 111 tys. dolarów, a więc nieco ponad 400 tys. zł.

Do sprzedaży trafiła wyspa marzeń. Jest tańsza niż mieszkanie

Dom aukcyjny wystawił właśnie na sprzedaż prywatną wyspę Deer Island. Leży ona u zachodnich wybrzeży Szkocji na jeziorze Loch Moidart. Miejsce to od niemal 500 lat należało do jednej rodziny. Teraz jednak można je nabyć na własność. Przyszli mieszkańcy tego obszaru z pewnością będą mogli liczyć na spokój i niezakłóconą ciszę.

Obszar o wielkości ok. 4,5 ha można teraz wylicytować. Cena wywoławcza wynosi 111 tys. dolarów, a więc nie jest zbyt wysoka. Warto jednak pamiętać o tym, że ostateczna kwota będzie zależała od zainteresowania i liczby potencjalnych nabywców.

Deer Island jest niezamieszkałą, zieloną wyspą, na której spotkać można co najwyżej wiewiórki, foki, a w jej pobliżu delfiny. Z tego terenu rozpościera się piękny widok nie tylko na morskie jezioro Loch Moidart, ale też na ruiny zamku Tioram, który zbudowany został w XIII wieku.

W tej chwili to naprawdę skały i drzewa - nic tutaj nie ma. Nigdy nie było tutaj żadnych zabudowań - powiedział w rozmowie z CNN zarządca nieruchomości Stephen McCluskey.

Specjaliści przewidują, że ostatecznie wyspa może zostać sprzedana za 200-290 tys. dolarów (od ok. 780 tys. zł do ponad 1 mln). Kupcy wykazują nią zainteresowanie, które może być spowodowane pandemią i chęcią nabycia zielonego zakątka, do którego będzie można uciec w tych trudnych czasach.

Źródło: CNN Travel