Zamknij

Dolny Śląsk. Kraina uzdrowisk, wygasłych wulkanów i duchów

 Stawy Milickie
fot. Materiały partnerskie/na zdj. Stawy Milickie

Dolny Śląsk ma w sobie coś tajemniczego i magicznego zarazem. To region pełen naturalnych cudów, historycznych miast, zamków, pałaców i uzdrowisk. To miejsce owiane legendami oraz niesamowitymi opowieściami o duchach i ukrytych skarbach. To wreszcie kraina kryjąca wiele bogactw i atrakcji, których nie sposób poznać w czasie krótkiego pobytu.

Dolny Śląsk nazywany bywa sercem Europy i „krainą rekordów”. To tutaj znajduje się najwięcej w Polsce zabytków, najwięcej zamków i pałaców i najwięcej uzdrowisk. Choć większości z nas ten region Polski kojarzy się głównie z Górami Stołowymi czy Wrocławiem, znajdziemy tu o wiele więcej niezwykłych i zaskakujących miejsc.

Stawy Milickie: przyrodnicza perełka

Stawy Milickie są miejscem unikatowym w skali światowej.  Ten ogromny kompleks (7,5 tys. ha lustra wody) jest największym w Europie zespołem stawów rybnych. To jednocześnie największy rezerwat ornitologiczny w Polsce i jeden z najcenniejszych obszarów wodno-błotnych na naszym kontynencie. Przyrodnicza ranga Stawów Milickich jest na tyle wysoka, że wpisano je na prestiżową listę Living Lakes („Żyjących Jezior”), pośród takich znanych akwenów jak m.in. Jezioro Bodeńskie czy Jezioro Bajkał.

Stawy Milickie są jednym z pięciu rezerwatów przyrody występujących w obrębie Doliny Baryczy. To prawdziwy raj dla ornitologów – występuje tu niemal 300 gatunków ptaków. Cały kompleks można zwiedzać dzięki świetnie przygotowanym szlakom pieszym i ścieżkom przyrodniczym. To idealne miejsce na odpoczynek blisko natury, z dala od tłumów i miejskiego zgiełku.

Ząbkowice Śląskie: w mieście Frankensteina

Ciekawym miejscem na mapie atrakcji regionu są Ząbkowice Śląskie. To niewielkie miasteczko, do 1945 roku noszące nazwę Frankenstein, związane jest z pewną przerażającą historią z początku XVII w. Mowa o grupie grabarzy  posądzanych o czary, bezczeszczenie zwłok i celowe roznoszenie zarazy z ciał osób zmarłych na skutek dżumy. Istnieją przypuszczenia, że właśnie te wydarzenia stały się inspiracją dla Mary Shelley, autorki głośnej powieści „Frankenstein”. Legenda słynnego potwora kultywowana jest w Ząbkowicach do dzisiaj – cyklicznie organizowana jest impreza plenerowa pod hasłem „Weekend z Frankensteinem”.

Krzywa Wieża Ząbkowice Śląskie
fot. Materiały partnerskie

Do miasta warto się wybrać nie tylko z powodu mrocznej historii. Wizytówką Ząbkowic Śląskich jest średniowieczna Krzywa Wieża będąca prawdopodobnie po­zostałością po dawnym zamku. „Śląska Piza”, jak nazywany jest ten zabytek, jest najwyższą krzywą wieżą w Polsce (ma 34 metry wysokości), a jej odchylenie wynosi ponad 2 metry. Obecnie charakterystyczna budowla pełni funkcję punktu widokowego, z którego roztacza się piękna panorama miasta. Wieża jest szczególnie cenna dla samych mieszkańców – zabytek co roku obchodzi bowiem swoje święto podczas „Dni i Nocy Krzywej Wieży”, czyli kulturalno-rekreacyjnego wydarzenia ściągającego turystów z różnych części Polski.

W Krainie Wygasłych Wulkanów

Mało kto wie, że w Polsce znajdują się wulkany. Najlepszym miejscem, aby poznać wulkaniczną przeszłość naszego kraju, jest region Pogórza Kaczawskiego i Gór Kaczawskich, nazywany „Krainą Wygasłych Wulkanów”. Miejsce to znaczą wzgórza o charakterystycznym stożkowym kształcie i niespotykane w innych regionach Polski skały. Przed milionami lat ten zakątek Dolnego Śląska był prawdziwie piekielną krainą – w jej krajobrazie dominowały setki dymiących stożków wulkanicznych. Dzisiaj to popularny cel pieszych wędrówek – wzdłuż 85-kilometorowego Szlaku Wygasłych Wulkanów.

Najwyższym wulkanem nie tylko w dolnośląskim regionie, ale i w całej Polsce, jest Ostrzyca (501 m n.p.m.) nazywana też Śląską Fudżijamą. Nieaktywny już ponad 4 mln lat stożek dziś stanowi ciekawą turystyczną atrakcję. Warto się wspiąć na szczyt Ostrzycy – rozciąga się stąd przepiękna panorama Pogórza Kaczawskiego. Przy dobrej widoczności można też zobaczyć nawet szczyty Karkonoszy.

Dolny Śląsk - Ostrzyca
fot. Materiały partnerskie

Popularny punktem wycieczek jest również zamek Grodziec. Wznosi się on na szczycie blisko 400-metrowej skały będącej powulkanicznym wzgórzem. Twierdza została wybudowana w stylu późnogotyckim. Obok niej przebiega Szlak Zamków Piastowskich.

W królestwie uzdrowisk

Dolny Śląsk jest niezwykłą krainą uzdrowisk.  Aż jedenaście z czterdziestu pięciu sklasyfikowanych polskich uzdrowisk znajduje się właśnie w tym regionie. Miejsca te zdobyły sławę za sprawą leczniczych właściwości wód mineralnych – ich dobroczynne działanie znano już w czasach średniowiecza! Dziś dolnośląskie kompleksy to nie tylko pijalnie wód, ale też piękne miasteczka z bogatą ofertą kulturalną i turystyczną.  Cieplice, Czerniawa, Duszniki, Kudowa, Lądek, Polanica, Szczawno czy Świeradów – to jedne z najpopularniejszych miejsc wśród turystów i kuracjuszy.

Jednym z najstarszych dolnośląskich, a także europejskich uzdrowisk jest Lądek-Zdrój – lecznicze działanie tutejszych wód wykorzystywano już w XIII wieku. W roku 1459 zbudowano tu pierwszy zakład leczniczy „Jerzy”, nazwany tak od imienia właściciela tych ziem, księcia Jerzego z Podiebradów. Najbardziej reprezentacyjny jest jednak zakład przyrodoleczniczy „Wojciech” wyróżniający się neobarokowymi zdobieniami. W uzdrowisku leczyli się m.in. Goethe, cesarzowa Katarzyna II czy cesarz Aleksander I.

Uzdrowisko Wojciech Lądek Zdrój
fot. Materiły partnerskie

Sporą sławą cieszy się też uzdrowisko w Dusznikach-Zdroju. W 1826 roku na kuracji przebywał tu sam Fryderyk Chopin. Popularnym punktem wśród turystów jest park zdrojowy, znany jako dworek Chopina. W 1826 roku koncertował tu znany polski kompozytor i pianista.  Obecnie w parku odbywają się liczne przedstawienia teatralne i koncerty zdrojowe, a w sierpniu także Festiwal Chopinowski.

Duch Karkonoszy: od Liczyrzepy do Gandalfa

Region Dolnego Śląska pełen jest niezwykłych historii, legend i tajemnic kryjących się w ruinach zamków, murach pałaców, jaskiniach i górach.  Bohaterem licznych legend związanych z obszarem Karkonoszy jest Duch Gór – Liczyrzepa. Początkowo był on przedstawiany jako demon. Z czasem przybrał w opowieściach postać starego mężczyzny podpierającego się kosturem. Stał się duchem stojącym na straży śląskich złóż i pomocnym władcą gór, przynoszącym bogactwo i biorącym w obronę uciśnionych.

Karkonosze
fot. Materiały partnerskie

Od XIX wieku Liczyrzepa znalazł się wśród postaci komercyjnej popkultury. Jego imieniem nazywano pensjonaty, zaczął pojawiać się na pocztówkach i pamiątkach. Jedną z takich pocztówek, gdzie Duch Karkonoszy został przedstawiony jako starzec w płaszczu i z wielkim kapeluszem na głowie, kupił… sam J.R.R. Tolkien. Dalszej części nie trzeba chyba wyjaśniać. Jasnym wydaje się,  że to właśnie Liczyrzepa stał się pierwowzorem dla Gandalfa, czyli słynnego czarodzieja z „Władcy Pierścieni”.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego