Zamknij

Samolot easyJet nie dostał zgody na lądowanie w Polsce. Brytyjska linia zalegała z opłatami

06.07.2021 09:40
Easyjet - samolot
fot. Michal Adamowski/Reporter/East News

Do nietypowej sytuacji doszło w czasie lotu z Bazylei do Krakowa. Samolot linii easyJet nie otrzymał zgody na lądowanie w naszym kraju. Powodem tej sytuacji były nieuregulowane opłaty za korzystanie z polskiej przestrzeni powietrznej. Pilot podjął decyzję o zawróceniu samolotu do Szwajcarii.

O zdarzeniu poinformował portal Fly4free. Samolot easyJet wyleciał z Bazylei o godzinie 18.39 i zgodnie z planem miał wylądować w Krakowie około 20.20. Niestety tak się nie stało. Nad Ostrawą w Czechach pilot zaczął krążyć w powietrzu przez kilkadziesiąt minut, po czym zawrócił do Bazylei. 

Easyjet. Pilot nie mógł wylądować na lotnisku w Krakowie

Okazało się, że pilot easyJet nie dostał zgody na wlot do Polski. Samolot spędził w powietrzu łącznie ponad 3 godziny, po czym wrócił na lotnisko startowe w Szwajcarii. Maszyna wylądowała w Bazylei o godzinie 21.51.

Powodem tej niecodziennej sytuacji miały być zaległe i nieuregulowane przez brytyjskiego przewoźnika należności za dotychczasowe usługi. 

flightaware.com
fot. flightaware.com

Informacja o tym zdarzeniu została potwierdzona przez rzecznika prasowego Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, Pawła Łukaszewicza. W rozmowie z portalem Fly4free rzecznik przekazał, że "w związku z faktem nieuregulowania przez przewoźnika należności za dotychczasowe usługi, załoga samolotu nie miała zgody na wlot w polską przestrzeń powietrzną".

Przedstawiciele przewoźnika zadeklarowali, że wszelkie zaległe opłaty zostaną uregulowane i otrzymali warunkową zgodę na wlot do Polski. W czasie wyjaśniania całej sytuacji przez linię pilot podjął decyzję o powrocie do Szwajcarii. 

Samolot z Bazylei do Krakowa wyruszył raz jeszcze w trasę dopiero dzień później. 

Źródło: Fly4free.pl, Flightaware.com