Zamknij

Emirates, Lufthansa i Finnair przywracają loty z Polski. Wiemy, gdzie będzie można znów podróżować

16.09.2021 15:13
Samolot Lufthansa
fot. Mateusz Jagielski/East News

Duże linie lotnicze powracają na polski rynek. Już niebawem swoje połączenia z polskimi miastami przywrócą m.in. Lufthansa, Finnair i Emirates. Zobaczcie, gdzie będziemy mogli polecieć na pokładach ich samolotów.

Pandemia koronawirusa od prawie 2 lat trawi cały świat. Rozprzestrzenianie się patogenu sparaliżowało nie tylko nasze życie, ale też wiele branż gospodarki. Szczególnie mocno dotknęło turystykę - wiele osób przestało podróżować, a to z kolei mocno wpłynęło na pracę hoteli, biur podróży czy linii lotniczych.

Na szczęście w wielu krajach na początku 2021 roku ruszyły programy szczepień, które pozwalają na powolny powrót do normalności. Wiele osób wybrało się na wakacje, a sektor turystyczny zaczął wracać na właściwe tory. W związku z tym właśnie też duże linie lotnicze postanowiły powrócić m.in. na rynek Polski i wznowić loty do i z naszego kraju.

Zobaczcie, gdzie będziemy mogli podróżować już za chwilę na pokładach Lufthansy, Emirates czy Finnair.

Emirates, Lufthansa i Finnair przywracają loty z Polski

Linia lotnicza Emirates ogłosiła, że już 20 września przywróci połączenia między Warszawą a Dubajem. Przewoźnik musiał ograniczyć ich liczbę przez pandemię, ale znów wraca do ustaleń sprzed niej. Wygląda więc na to, że już pod koniec miesiąca będziemy mogli latać między stolicą Polski a największym miastem ZEA 7 dni w tygodniu. Na tym jednak nie koniec rewelacji.

Ostatnio o wznowieniu lotów do i z Polski poinformowała również marka Finnair. Linia lotnicza znów będzie realizowała połączenia z Krakowa i Gdańska do Helsinek. Na to jednak podróżni będą musieli poczekać do listopada.

Jak podaje portal Fly4free, z Gdańska do stolicy Finlandii będzie można polecieć już 1 listopada, z Krakowa 2 listopada.

Jesienną siatkę połączeń poszerzy również Lufthansa. Niemiecka firma powróci m.in. na polskie lotnisko w Bydgoszczy. Stąd pasażerowie już od 1 listopada będą mogli udać się do Frankfurtu.

Przypominamy jednak, że wszyscy ci przewoźnicy zrealizują swoje plany tylko wtedy, kiedy pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje im planów. Wszelkie przyrosty zakażeń i obostrzenia wprowadzane przez władze poszczególnych krajów mogą stanąć na drodze tym projektom.