Zamknij

Erupcja Cumbre Vieja nie ustaje. Z krateru wciąż wypływa lawa, kolejne domy stają w ogniu [WIDEO]

20.10.2021 11:54
Erupcja Cumbre Vieja
fot. PAP/EPA/MIGUEL CALERO

Wyspa La Palma już od miesiąca zmaga się z niebezpieczną erupcją wulkanu Cumbre Vieja. Lawa zniszczyła już ponad 700 hektarów terenu i dwa tysiące budynków. Z krateru płyną nowe strumienie lawy i zagrażają kolejnym miejscowościom na wyspie. Kanaryjskie służby zapowiedziały już konieczność ewakuacji setek mieszkańców. 

Wulkan Cumbre Vieja nieprzerwanie daje o sobie znać. Z formacji stale wyrzucane są ogromne ilości lawy oraz popiołów wulkanicznych. Według ekspertów kolumna dymu i pyłu osiągnęła ok. 5 km wysokości. We wtorek zarejestrowano też zwiększoną emisję gazów oraz wstrząsy sejsmiczne.

Władze oraz mieszkańcy La Palmy od miesiąca muszą zmagać się z katastrofalnymi skutkami aktywności wulkanu. Wulkanolodzy twierdzą, że wraz z wysokim poziomem sejsmiczności rejonu Cumbre Vieja zakończenie erupcji nie nastąpi szybko. Na kanaryjskiej wyspie panuje ogromny chaos.

La Palma. Lawa zniszczyła już ponad 2 tys. budynków

Do tej pory erupcja wulkanu zniszczyła już ponad 2 tys. budynków na wyspie. We wtorek kolejne domy stawały w płomieniach, ponieważ Cumbre Vieja wyrzucił z siebie większe ilości lawy i gorącego popiołu.

Z informacji przekazanych przez rząd autonomiczny Wysp Kanaryjskich wynika, że niebawem kolejny strumień lawy wulkanicznej dotrze do Oceanu Atlantyckiego. W związku ze spodziewaną emisją toksycznych gazów (wskutek kontaktu gorącej magmy z wodą) lokalne służby zapowiedziały już konieczność ewakuacji mieszkańców kolejnych miejscowości.

La Palma. Ogromny chaos na wyspie

Od 19 września, kiedy wybuchł Cumbre Vieja, ewakuowanych zostało łącznie ponad siedem tysięcy mieszkańców La Palmy. Zniszczenia obejmują zasięg 742 hektarów.

Hiszpańska żandarmeria podała, że wśród osób, które zostały uratowane, są ciekawscy oraz turyści, którzy lekkomyślnie zbliżyli się do miejsc, gdzie płynie magma. We wtorek z niebezpiecznego terenu zabrano cztery osoby, zaś w poniedziałek zawrócono statek z turystami, który zbliżył się do miejsca stykania się lawy wulkanicznej z Oceanem Atlantyckim.

Dziennik "Canarias7" wskazuje, że miesiąc po erupcji wulkanu na wyspie panuje chaos - część dróg w południowo-zachodniej La Palmy jest nieprzejezdnych, a na lotnisku większość lotów jest opóźnionych lub odwołanych.

Na początku tygodnia 4500 uczniów z gmin Los Llanos de Aridane, El Paso i Tazacorte powróciło do szkół, w których obowiązują jednak restrykcje związane z aktywnością wulkaniczną. Uczniowie ze zniszczonych lub zamkniętych placówek edukacyjnych zostali przeniesieni do innych budynków.