Zamknij

Ewakuacja pasażerów z lotniska Modlin. W holu znaleziono podejrzany bagaż

23.09.2021 09:05
Lotnisko Modlin
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

W ostatnich dniach w Porcie Lotniczym Warszawa-Modlin doszło do niebezpiecznej sytuacji. W holu znaleziono podejrzany bagaż. W związku z tym konieczna była ewakuacja kilkudziesięciu osób i zamknięcie dróg dojazdowych do lotniska. Na miejsce wezwano służby, które szybko wyjaśniły całe zajście.

Pasażerowie, którzy w ubiegłą sobotę podróżowali z podwarszawskiego lotniska Modlin, z pewnością zapamiętają swoją obecność w tym miejscu na dłużej. Wszystko dlatego, że doszło tu do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji.

Kilkadziesiąt osób przebywających w porcie ewakuowano, gdyż w holu znaleziono podejrzany bagaż. Na miejsce wezwano służby, a do czasu wyjaśnienia zdarzenia pozamykano również drogi dojazdowe do obiektu.

Ewakuacja pasażerów z lotniska Modlin. W holu znaleziono podejrzany bagaż

W sobotę na lotnisku Modlin pod Warszawą miała miejsce niebezpieczna sytuacja. W holu obiektu znaleziono bowiem pozostawiony bagaż. Zawsze w takiej sytuacji trzeba zakładać każdy scenariusz, więc podejrzewano, że walizka może zawierać niebezpieczną zawartość.

Każdy pozostawiony bez nadzoru bagaż traktowany jest jako potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa. Oznacza to konieczność wprowadzenia odpowiednich procedur. W pierwszej kolejności przez lotniskową rozgłośnię przywoływany jest właściciel bagażu. Jeśli się nie zgłosi, zabezpiecza się miejsce, w którym znajduje się podejrzana walizka, czyli wyznacza się strefę bezpieczeństwa, a z rejonu zagrożenia ewakuuje się osoby postronne - czytamy w przytoczonej przez portal Onet wypowiedzi przedstawiciela Straży Granicznej.

W związku z tym z portu lotniczego ewakuowano kilkadziesiąt osób, a do tego zablokowano znajdujące się w okolicy drogi dojazdowe. Na miejsce wezwano odpowiednie służby, a cała akcja kosztowała kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Funkcjonariusze-pirotechnicy przeprowadzają rozpoznanie pirotechniczne przy użyciu specjalistycznego sprzętu i z pomocą psa służbowego, szkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych. W razie braku całkowitej pewności, że bagaż nie stanowi zagrożenia, pirotechnicy neutralizują go za pomocą działka wodnego, co oznacza zniszczenie walizki wraz z zawartością. Tego typu interwencje powodują zazwyczaj poważne utrudnienia - informuje Straż Graniczna cytowana w Onet.

Okazało się, że bagaż na lotnisku pozostawił nieco roztargniony pasażer. Sam bowiem zgłosił się do punktu informacyjnego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin - stąd też odebrał swoją zgubę. Przy okazji mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 500 zł.

Źródło: Onet