Zamknij

Europejskie miasto zakaże reklam w przestrzeni publicznej. "Zniekształcają krajobraz miejski"

22.09.2021 13:34
Genewa zakaże reklam w przestrzeni publicznej. "Zniekształcają krajobraz miejski"
fot. SHUTTERSTOCK

Od 2025 roku z ulic Genewy znikną reklamy. Jest to pierwsze miasto w Szwajcarii, które wprowadzi zakaz umieszczania komercyjnych plakatów reklamowych w przestrzeni publicznej.

Inicjatywa Zero Pub od czterech lat walczy o "wyzwolenie" - jak nazywają to Deonna i jego towarzysze - ulic Genewy. I w końcu się udało. Od 2025 roku w tym szwajcarskim mieście mają zniknąć wszystkie komercyjne plakaty reklamowe. Szczegółowe informacje można znaleźć poniżej.

Genewa zakaże reklam w przestrzeni publicznej. "Zniekształcają krajobraz miejski"

Za cztery laty na ulicach Genewy będzie można zobaczyć wyłącznie reklamy dotyczące wydarzeń kulturalnych. Zwolnione powierzchnie natomiast mogą stać się przestrzenią, na której mieszkańcy będą mogli dać upust swojej kreatywności.

"Reklama zniekształca krajobraz miejski" - powiedział Emmanuel Deonna z inicjatywy obywatelskiej Zero Pub (zero reklamy) - "Za pomocą reklam "sprzedaje się marzenia, które są nieosiągalne dla wielu osób (...)".

Zakaz ten spotkał się także z negatywnymi opiniami. Niektórzy uważają, że zlikwidowanie komercyjnych reklam będzie zbyt kosztowe dla miasta. 

Polityk konserwatywno-liberalnej opozycji Michele Roullet uważa, że to cenzura w stylu sowieckim. "To będzie kosztowne dla miasta. Stracimy prawie 4,5 miliona franków przychodu. I należy się obawiać, że kreatywność mieszkańców spowoduje powstanie ohydnych graffiti na zwolnionych miejscach!" - twierdzi Roullet.

Dziennik "Neue Zuercher Zeitung" komentuje: "Sytuacja finansowa Genewy jest ponura, z deficytem 40,8 mln franków w budżecie na nadchodzący rok. Do 2028 roku należy oszczędzać 7 mln CHF rocznie, aby przywrócić równowagę w rachunkach. Zakaz komercyjnych reklam na billboardach, które przynoszą 4,3 mln franków do kasy miasta każdego roku, przychodzi w najgorszym możliwym momencie".

"Wrogość do obrazów jest częścią spuścizny reformatora Jana Kalwina. Na długo przed rewolucją francuską, która ścięła króla i wymusiła cnotę terrorem, przekształcił Genewę w surową moralnie republikę" - pisze we wtorek w komentarzu "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Zdaniem "FAZ" pomysłodawcy zakazu "podejmują działania tam, gdzie skończył reformator. (...) Kazania już nie pomagają - jak za czasów Kalwina, Zero Pub musi chronić zakazami słabe dusze przed ziemskimi pokusami".

RadioZET.pl/PAP(Berenika Lemańczyk)