Zamknij

Grecja pokryta śniegiem. Tydzień wcześniej kraj nawiedziła fala upałów

18.01.2021 09:48
Grecja przykryta śniegiem, Saloniki
fot. SAKIS MITROLIDIS/AFP/East News

Zima tym razem zaskoczyła Grecję. Jeszcze tydzień temu zanotowano tam zaskakująco wysoką jak na ten okres temperaturę – około 30 stopni Celsjusza. Z  "letniej" pogody korzystali sami mieszkańcy, kąpiąc się w morzu i opalając się na plaży. Teraz w Grecji temperatura drastycznie spadła, a część kraju jest przykryta śniegiem. 

Grecja bardzo mocno odczuła, jak zmienna może być pogoda. We wcześniejszy weekend kraj nawiedziła fala upałów. Słupki rtęci w Atenach pokazywały 23 stopnie Celsjusza, a w najgorętszym miejscu nawet 31. Podobnie ciepło było w wielu innych miejscach kraju. W ciągu ostatnich 50 lat w styczniu zdarzyło się to tylko dwa razy - w 1987 i w 2010 roku. Mieszkańcy, mimo lockdownu, wyszli na plaże, by skorzystać z wyjątkowo łaskawej pogody. 

Na zmianę warunków pogodowych nie trzeba było jednak zbyt długo czekać. Teraz sieć obiegają zdjęcia i nagrania Grecji w zimowej odsłonie. 

Grecja pełna śniegu. Tydzień temu mieszkańcy opalali się na plaży

W ostatni weekend, w północnych i środkowych regionach Grecji, jak również na półwyspie Peloponez, spadł śnieg. Zimowa aura dotarła też na przedmieścia Aten. Jak relacjonowali sami mieszkańcy, jeszcze tydzień temu mogli opalać się na plaży, a teraz lepią bałwany i jeżdżą na sankach. 

W niektórych częściach Grecji temperatura spadła nawet do -5 stopni Celsjusza. W Atenach odnotowano około 6 stopni, co jest sporym skokiem temperatury, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze tydzień temu było tam około 28. 

Jak podaje TVN Meteo, na obszarze niemal całego kraju obowiązują alerty meteorologiczne przed opadami śniegu i mrozem. W niektórych regionach są to ostrzeżenia drugiego stopnia w trzystopniowej rosnącej skali.

Zobacz także

Atak zimy w Europie

W ostatnim czasie zima zaatakowała również Hiszpanię. W Madrycie spadło około 120 cm śniegu i pobity został historyczny rekord mrozu - termometry wskazały minus 35 stopni. Według lokalnych mediów opady śniegu w stolicy były największe od co najmniej 50 lat.  

Mieszkańcy borykali się z utrudnieniami w postaci grubej warstwy białego puchu, zamarzających ulic i chodników. Niektóre miasta były całkowicie odcięte od reszty świata. Ekstremalne warunki pogodowe okazały się też tragiczne w skutkach - śnieżyce i rekordowe mrozy doprowadziły do śmierci pięciu osób.  

Źródło: TVN Meteo