Zamknij

Grecka wyspa wprowadza obostrzenia. Zakaz puszczania muzyki w barach i godzina policyjna to początek

19.07.2021 10:51
Mykonos
fot. Shutterstock

Mykonos, popularna wśród turystów wyspa w Grecji, wprowadziła nowe obostrzenia związane z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem. Obywatele i turyści w tym regionie muszą liczyć się z obowiązującą od soboty godziną policyjną, a także z... zakazem puszczania muzyki w restauracjach, kawiarniach i barach.

W sobotę 17 lipca grecka wyspa Mykonos, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów, postanowiła wprowadzić obostrzenia. Ma to związek z dynamicznie zmieniającą się sytuacją pandemiczną - w ostatnim czasie liczba zakażeń koronawirusem w tym rejonie rośnie.

Od teraz zarówno obywatele, jak i turyści muszą stosować się do godziny policyjnej. Nie mają też co liczyć na to, że posłuchają sobie muzyki w restauracjach, barach czy kawiarniach. Od tego weekendu puszczanie jej w tych obiektach jest zabronione.

Grecka wyspa wprowadziła obostrzenia. Godzina policyjna i zakaz puszczania muzyki w barach

Grecka wyspa Mykonos postanowiła wprowadzić obostrzenia związane z tym, że liczba zachorowań na COVID-19 w tym regionie rośnie. Miejscowe władze podjęły decyzję o nowych restrykcjach, które weszły w życie w sobotę, 17 lipca. Na razie obowiązują one do 26 lipca, ale czas ich trwania może się wydłużyć.

Nowe zasady na wyspie to przede wszystkim godzina policyjna. Od godziny 1 w nocy do 6 nad ranem po Mykonos mogą poruszać się wyłącznie ludzie idący do pracy lub do lekarza/szpitala.

Co ciekawe, drugą zmianą jest... zakaz puszczania muzyki w restauracjach, kawiarniach i barach. Skąd taki pomysł? W ten sposób władze regionu chcą odwieść turystów od chęci imprezowania. Za nieprzestrzeganie tej zasady grozi kara nawet 200 tys. euro. Ponadto zarówno obywatele, jak i turyści nie mogą gromadzić się w zespołach większych niż 20 osób.

Jak myślicie, czy takie restrykcje przyniosą pożądane efekty?

Źródło: Business Insider