Zamknij

Coffee shopy w Amsterdamie nie będą już dostępne dla turystów. Pierwszy raz od 50 lat

12.01.2021 09:03
Amsterdam
fot. Shutterstock

Władze miasta pracują nad nowym zakazem dla turystów. Wygląda na to, że już niebawem podróżujący nie będą mogli nabywać używek w popularnych w Amsterdamie coffee shopach.

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami i nie mamy wątpliwości, że zmieniła je na zawsze. Kiedy w końcu uporamy się z patogenem, który zbiera śmiertelne żniwo, na pewno wiele rzeczy się zmieni. Jedną z nich może być sposób podróżowania - już teraz linie lotnicze zapowiadają, że mają w planach wpuszczanie na pokłady samolotów osób, które są zaszczepione.

Na tym jednak nie koniec zapowiadanych przełomów. Kiedy znów będzie można zwiedzać świat, w Holandii będzie na nas czekać niespodzianka. Władze Amsterdamu bowiem pracują nad tym, aby zakazać turystom kupowania marihuany i haszyszu w popularnych coffee shopach. To już końcowy etap prac nad rozporządzeniem, które na pewno wielu osobom się nie spodoba.

Holandia: Coffee shopy w Amsterdamie nie będą dostępne dla turystów

Kiedy turyści powrócą do malowniczego i poprzecinanego historycznymi kanałami Amsterdamu, mogą doznać szoku. Pierwszy raz od ponad 50 lat mogą nie mieć wstępu do kultowych już coffee shopów. Burmistrz miasta wyszła z inicjatywą zakazania przyjezdnym nabywania używek w tych miejscach.

W Amsterdamie znajduje się obecnie aż 166 kawiarni z konopiami indyjskimi. Stanowi to aż 1/3 holenderskich kawiarni ogólnie. Burmistrz Femke Halsema chce, aby korzystać z nich mogli wyłącznie mieszkańcy miasta.

Obecnie większość tego typu przybytków w kraju jest pozamykana albo oferuje sprzedaż na wynos. Ale władze miasta myślą o tym, co będzie, kiedy turystyka zacznie wracać do normalności. I nie jest to zupełnie nowy dla Holendrów temat.

Już w 2011 i 2021 roku głośno było o "kryterium rezydenta", które pozwalałoby na kupowanie marihuany w coffee shopach tylko mieszkańcom miasta. Skąd taki pomysł pani burmistrz? Otóż w ten sposób chce ona walczyć z "turystyką narkotykową" i przestępczością na tym tle - lokalna policja obawia się, że coffee shopy mogą mieć powiązania z handlarzami narkotykami twardymi.

Przeprowadzone przez władze miasta badania na temat powodów, dla których turyści odwiedzają Amsterdam, nie pozostawiają wątpliwości. 34 proc. ankietowanych twierdzi, że gdyby coffee shopów nie było, przyjeżdżaliby do miasta rzadziej, a aż 11 proc. deklaruje, że zrezygnowałoby z odwiedzania go całkowicie. Aż 72 proc. badanych mówi też, że zdecydowanie bardziej interesują ich kawiarnie z konopiami indyjskimi niż Dzielnica Czerwonych Latarni.

Coffee shopy w Amsterdamie - jak działają

Prace nad zakazem dla turystów trwają i szacuje się, że mogłyby zostać zakończone, a także wprowadzone w życie w ciągu pół roku. Nie wiadomo, jak to wpłynie na turystykę. Rocznie Amsterdam odwiedza ok. 10 mln osób, które chętnie korzystają z oferty coffee shopów. Co ciekawe, zarówno sprzedaż, jak i posiadanie marihuany w kraju są nielegalne, ale tolerowane przez rząd. W 1976 roku weszła w życie tzw. polityka tolerancji i od tego momentu można posiadać do 5 gramów używki na użytek własny.

Źródło: CNN