Zamknij

Swobodne podróże po UE są zagrożone. "Panuje bałagan nieujednoliconych przepisów"

03.09.2021 10:41
Samolot
fot. Shutterstock

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) ostrzega, że swobodne podróżowanie po Europie jest zagrożone, bo poszczególne kraje nie są w stanie ujednolicić przepisów wjazdowych. Pomimo wprowadzenie unijnych certyfikatów Covid wiele państw ma swoje własne zasady dotyczące przekraczania granic, co powoduje zamieszanie i dezorientację u podróżujących – zauważa IATA. 

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych podaje, że przepisy wjazdowe u poszczególnych państw Europy są mocno zróżnicowane. W jednym kraju (np. w Polsce) wystarczy mieć zaświadczenie potwierdzające przyjęcie pełnego cyklu szczepień, a samolocie wypełnić kartę lokalizacyjną. W innym wymagany jest negatywny wynik testu na obecność Covid-19 mimo zaszczepienia. Co więcej, jedne kraje respektują szybkie testy antygenowe, a inne wyłącznie testy PCR.

IATA podkreśla, że jest konieczne, aby państwa europejskie ujednoliciły te zasady. W przeciwnym razie wielki wysiłek włożony w przygotowanie paszportów covidowych zostanie utracony przez zamieszanie i "bałagan" z pozostałymi przepisami. 

IATA: Przepisy wjazdowe w UE powinny być ujednolicone

– Jak pasażerowie mają wrócić do podróżowania, gdy niemal w każdym z krajów Unii Europejskiej są inne przepisy wjazdowe? Bo przecież podróżujący nie mogą być pewni, czy dzieci muszą być zaszczepione lub testowane? Czy muszą wypełnić kartę lokalizacyjną w formie papierowej, czy wystarczy tylko online? Unia Europejska jest przecież jedna, więc mieszkańcy krajów członkowskich oczekują jednolitych zasad dotyczących podróży – wyjaśnia Rafael Schvartzman, wiceprezes IATA.

Według danych zebranych przez IATA aż 30 proc. europejskich państw posiadających unijne certyfikaty Covid nie akceptuje wyników szybkich testów antygenowych, 19 proc. nie wyłączyło z obowiązku testowania dzieci, a 41 proc. nie pozwala na wjazd zaszczepionym pasażerom przyjeżdżającym z krajów spoza UE (znajdujących się na tzw. białej liście). Jeśli chodzi o karty lokalizacyjne (tzw. Passenger Locator Form), to 45 proc. państw akceptuje ich wypełnienie online, 33 proc. krajów przyjmuje zarówno formę papierową, jak online, a 11 proc. nie wymaga żadnych formularzy.

Rafael Schvartzman ostrzega, że swobodne podróże po Europie są zagrożone, bo poszczególne kraje nie są w stanie ujednolicić obowiązujących przepisów. "W efekcie pasażerowie są zdezorientowani i odrodzenie ruchu lotniczego nie postępuje tak szybko, jak tego oczekiwaliśmy. To z kolei opóźni powrót ożywienia gospodarczego – tłumaczy wiceprezes IATA. 

Dodaje, że konieczne jest, aby kraje europejskie spotkały się w ramach procedur podróży związanych z Covid-19. "Sprawne i dobrze przygotowane przez Komisję Europejską i państwa Wspólnoty paszporty covidowe są marnowana przez bałagan niezharmonizowanych przepisów" – podkreślił.  

IATA postuluje, aby w transporcie lotniczym były uznawane szybkie testy antygenowe w miejsce obecnie wymaganych droższych testów PCR. Co więcej, dzieci powinny być wyłączone tak z obowiązku testowania, jak i szczepień. Z kolei dla podróżujących z zaświadczeniem o szczepieniu powinni być otwarte bezwarunkowo wszystkie granice, a pasażerów przylatujących z państw o niskiej liczbie zakażeń nie powinny obowiązywać dodatkowe ograniczenia przy wjeździe. Jednocześnie IATA pozytywnie ocenia działania władz Holandii, Estonii, Słowenii oraz Hiszpanii, które wprowadziły ujednolicone i przejrzyste przepisy.

Źródło: IATA, Rp.pl