Zamknij

Władze Indonezji będą selekcjonować przyjezdnych. "Nie chcemy na Bali turystów z plecakami"

14.09.2021 12:59
Władze Indonezji będą selekcjonować przyjezdnych. "Nie chcemy na Bali turystów z plecakami"
fot. SHUTTERSTOCK

Popularna wśród turystów indonezyjska wyspa Bali powoli przygotowuje się na otwarcie dla zagranicznych przyjezdnych. Władze jednak zapowiadają, że będą selekcjonować podróżnych - chcą by wśród gości byli tylko ludzie o "odpowiednich walorach".

Bali nie bez powodu nazywane jest "rajem na Ziemi". Znajdują się tam przepiękne, piaszczyste plaże, turkusowa woda, widowiskowe wodospady czy słynne tarasy ryżowe. Nic więc dziwnego, że kierunek ten rokrocznie wybierany jest przez setki turystów z całego świata.

I choć przed pandemią na Bali mógł przylecieć dosłownie każdy, kto miał wystarczającą ilość gotówki w portfelu na podróż i otrzymał wizę, to już niebawem może się to zmienić. Indonezyjski minister zapowiedział, że planowane otwarte wyspy dla zagranicznych wczasowiczów będzie przeprowadzone z dużą ostrożnością, a władze zadbają, by wśród gości byli ludzie o "odpowiednich walorach".

Indonezja. Będzie selekcja przyjezdnych. "Nie chcemy na Bali turystów z plecakami"

Sektor turystyczny Indonezji boleśnie odczuł skutki obostrzeń wprowadzonych w związku z rozprzestrzeniającą się pandemią COVID-19. Żeby odbudować straty finansowe, władze kraju chcą szerzej otworzyć drzwi dla zagranicznych turystów, nie wymagając od nich docelowo kwarantanny. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy wczasowicze będą mile widziani.

Będziemy selekcjonować turystów, którzy przyjadą z wizytą. Nie chcemy, by na Bali przyjeżdżali turyści z plecakami, chcemy, by wyspa pozostała czysta i by przyjezdni byli ludźmi o odpowiednich walorach - stwierdził minister koordynator ds. morskich i inwestycji Luhut Pandjaitan, opisując planowane otwarcie Bali na międzynarodowy ruch turystyczny.

Wypowiedź ministra o przyjezdnych z plecakami nie spodobała się niektórym indonezyjskim internautom. Wielu z nich uważa, że była "niegrzeczna" i "klasistowska". Użytkownicy sieci zarzucają także władzom chciwość.

"Pieniądze są dla niego wszystkim" – napisał o ministrze na Twitterze jeden z internautów, Adeyadi. "Z radością przywitamy was jako gości, którym należy się szacunek, na tym polega nasza kultura" – dodał.

Inny użytkownik zauważył, że choć masowa turystyka jest zawieszona od początku pandemii, to rzeki, drogi i działki na Bali nadal są zaśmiecone.

Część internautów zwróciła również uwagę na to, że niektóre kraje przed wydaniem wiz wymagają od przyszłych gości pokazania stanu konta oraz wykupienia ubezpieczenia zdrowotnego. Według nich indonezyjskie służby imigracyjnie także powinny sprawdzać status materialny zagranicznych turystów.

Kiedy otwarcie wyspy Bali dla zagranicznych turystów?

Minister Luhut Pandjaitan powiedział, że operacja otwarcia Bali na przyjezdnych będzie przeprowadzona z ostrożnością. Na przykład do monitorowania ruchu ma być wykorzystywana specjalna aplikacja mobilna, która będzie obowiązkowa na terenie atrakcji turystycznych.

Zaznaczył także, że wyspa nie przyjmie od razu urlopowiczów ze wszystkich krajów, a jedynie z tych, które znajdą się na liście państw z odpowiednio niskim zagrożeniem epidemicznym.

Władze w Dżakarcie nie podały na razie konkretnego terminu ponownego otwarcia Bali, planowanego już od wielu miesięcy. We wrześniu minister turystyki i gospodarki kreatywnej Sandiaga Uno zasugerował, że kraj może przyjąć model zastosowany przez Tajlandię.

Przypomnijmy, że azjatyckie królestwo już w lipcu uruchomiło pilotażowy program dla cudzoziemskich gości na wyspie Phuket, później go rozszerzając. W październiku program, umożliwiający przyloty bez konieczności odbywania kwarantanny, ma zostać rozszerzony m.in. na Bangkok i kilka prowincji w całym kraju. Dotąd z możliwości przyjazdu skorzystało ponad 30 tys. osób.

W 2019 roku Indonezję odwiedziło 16,1 mln zagranicznych turystów. Na samej Bali odnotowano przyjazdy blisko 6 mln. W kolejnym roku – w wyniku spowodowanego pandemią zamknięcia granic – ich liczba spadła niemal sześciokrotnie. Odkąd w 2020 roku balijska gospodarka przeszła załamanie, kurcząc się o ponad 9 proc., władze promują inicjatywy mające zachęcić zamożnych Indonezyjczyków do odwiedzania wyspy. W ramach programu „Pracuj z Bali” do lokowania tam biur namawiano także przedsiębiorców, zaś w maju rząd postanowił przenieść tam tysiące pracowników kilku dżakarckich ministerstw.

RadioZET.pl/PAP(Tomasz Augustyniak)