Zamknij

Na Islandii budzi się kolejny wulkan. 17 tysięcy trzęsień ziemi w ciągu tygodnia

04.03.2021 12:07
Wulkan Keilir na Islandii
fot. Shutterstock

Na Islandii tylko w ciągu ostatniego tygodnia południowo-zachodni region Reykjanes nawiedziło około 17 tysięcy trzęsień ziemi. Naukowcy uważają, że ma to związek z możliwą erupcją wulkanu Keilir, który był uśpiony od 800 lat. Eksperci uspokajają jednocześnie, że erupcja nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. 

Wulkan Keilir znajduje się na półwyspie Reykjanes, około 30 km od stolicy Islandii - Rejkiawiku oraz niedaleko międzynarodowego lotniska w Keflaviku. Tylko tam w ostatnim tygodniu odnotowano ponad tysiąc niewielkich wstrząsów. 

Najsilniejsze trzęsienie ziemi na Islandii – o magnitudzie 5,6 – odnotowano 24 lutego. Kolejne, nieco mniej mocne o sile powyżej 5.0 w skali Richtera, zarejestrowano 27 lutego i 1 marca. Jak dotąd wstrząsy sejsmiczne spowodowały niewielkie szkody, chociaż zaobserwowano pęknięcia na drogach w okolicy i obrywy skalne na stromych zboczach w pobliżu epicentrum trzęsienia. 

Naukowcy uważają, że może to być zapowiedź wybuchu długo uśpionego wulkanu. "Nie twierdzimy, że erupcja już się zaczęła. Ale wygląda to na rodzaj aktywności, jakiej można się spodziewać w okresie poprzedzającym erupcję" – powiedziała cytowana Kristín Jónsdóttir z islandzkiego biura meteorologicznego.

Islandia czeka na wybuch wulkanu Keilir

Informacje te szybko zostały potwierdzone przez przedstawicieli islandzkiego Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego. Víðir Reynisson, główny inspektor, powiedział w czasie konferencji prasowej, że erupcja Keiliru jest "prawdopodobna" i może do niej dojść nawet w ciągu najbliższych kilku godzin. Byłby to pierwszy wybuch w tym rejonie od XII wieku. 

Zapewniono jednocześnie, że wulkan nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców. Należy jednak unikać podróży po obszarze wokół góry wulkanicznej Keilir. 

Zdaniem ekspertów wybuch wulkanu nie będzie miał gwałtownego charakteru. Jeśli magma wydostanie się na powierzchnię, jest mało prawdopodobne, by lawa i popiół wystrzeliły w niebo. Zamiast tego może dojść do erupcji szczelinowej, czyli do powolnego wylewania się lawy ze szczelin w powierzchni ziemi. 

To oznacza, że są niewielkie szanse na powtórkę chaosu sprzed 11 lat, gdy wybuch wulkanu Eyjafjallajökull doprowadził do poważnych zakłóceń, a nawet paraliżu ruchu lotniczego w całej Europie. 

Okolica, w której znajduje się Keilir nie jest gęsto zaludniona i istnieje małe prawdopodobieństwo, że lawa dotrze do terenów, gdzie znajdują się domy. Wstrząsy wokół budzącego się wulkanu powodują jednak problemy. Na międzynarodowym lotnisku Keflavík, który znajduje się zaledwie 12 km od krateru, wprowadzono pomarańczowy alert. Przygotowano już nawet plany przeniesienia lotów oraz pasażerów na inne porty na Islandii. 

Obszar z okolic wulkanu można obserwować na żywo w internecie.

Źródło: CNN, TVN Meteo