Zamknij

Jak będą wyglądały loty po pandemii? "Dystans, maseczki, brak bagażu podręcznego"

Redakcja
29.04.2020 10:49
Poklad samolotu
fot. Shutterstock

Po wznowieniu ruchu lotniczego podróże samolotem nie będą wyglądały tak samo, szczególnie na początku. Linie lotnicze już zapowiadają zmiany w procedurach, by zapewnić większe bezpieczeństwo swoim pasażerom. Obowiązek zakrywania ust i nosa na pokładzie, brak bagażu podręcznego czy puste środkowe miejsca w samolocie - to początek zmian proponowanych przez przewoźników. 

Chociaż ruch lotniczy w większości miejsc na świecie jest na razie wstrzymany, linie na całym świecie opracowują już nowe procedury bezpieczeństwa, jakie będą obowiązywały po wznowieniu ich działalności. Co zmieni się w podróżowaniu samolotem po kryzysie spowodowanym pandemią COVID-19?

Pusty środkowy fotel i automatyczna odprawa

Wśród popularnych w Polsce tanich linii spore zmiany planuje wprowadzić Wizz Air. Węgierski przewoźnik w ostatnich dniach poinformował o wznowieniu lotów w maju do 15 miast w Europie (z lotniska w Budapeszcie).

Wizz Air chce przede wszystkim ograniczyć do minimum kontakt między pasażerami a obsługą. Odprawa przed lotem ma się odbywać wyłącznie automatycznie przez tzw. system odprawy online. Opłaty za wszelkie dodatkowe usługi również mają być uiszczane przez internet. Co więcej, w czasie wchodzenia na pokład podróżni będą musieli zachowywać między sobą odpowiedni dystans. 

Przewoźnik zamierza również pozostawiać puste środkowe fotele w samolocie (klienci będą mieli zablokowaną opcję rezerwacji tych miejsc). Ma to oczywiście na celu zwiększenie dystansu między pasażerami. 

Personel pokładowy Wizz Air będzie miał też obowiązek noszenia maseczek i rękawiczek na pokładzie. Z kolei podróżujący będą otrzymywać od linii chusteczki dezynfekujące. Dodatkowo maszyny węgierskiego przewoźnika mają podlegać ścisłym normom higieny - każdy samolot będzie dokładnie dezynfekowany na koniec dnia.

• Szklane ścianki między fotelami w samolocie? Zaskakujący projekt włoskiej firmy

Dystans, maseczki i brak przekąsek

Air France i KLM zapowiadają możliwie najszybsze wznowienie regularnej działalności. Informują też o nowych zasadach, jakie będą obowiązywały na pokładzie. Najważniejszą będzie zachowanie odpowiedniego "dystansu" między pasażerami samolotu. W praktyce będzie to polegało na rozsadzaniu podróżnych w taki sposób, aby wokół każdej osoby została zachowana możliwie największa przestrzeń. Będzie to oczywiście możliwe przy mniejszym obłożeniu samolotu - po wznowieniu lotów pasażerów będzie z pewnością mniej niż dotychczas. 

Ale to nie koniec zmian. Air France zapowiada też, że pasażerowie będą otrzymywać przy wejściu na pokład maseczki ochronne, "gdy na pokładzie pojawi się więcej osób". Co więcej, francuski przewoźnik zawiesił oferowanie posiłków i napojów na lotach krajowych i krótkich europejskich. Pasażerowie na lotach międzykontynentalnych otrzymują indywidualnie zapakowane produkty. Linie KLM zadecydowały też, że w czasie każdego rejsu jedna toaleta będzie zarezerwowana dla załogi samolotu, aby jej członkowie mogli regularnie dbać o higienę rąk. 

W komunikacie grupy Air France-KLM (cytowanej przez portal Fly4free.pl) pojawiła się także informacja, że: "Personel pokładowy Air France i KLM jest zobowiązany nosić maski ochronne i rękawice, a samoloty są wyposażone m.in. w środki do dezynfekcji rąk (...) Samoloty są bardzo dokładnie czyszczone przed każdym lotem przy użyciu odpowiednich, silnych środków i narzędzi (odkurzanie, dezynfekcja powierzchni itp.)". 

Loty bez bagażu podręcznego, mierzenie temperatury

Najwięcej zmian wprowadziły linie lotnicze Emirates. Jeden z najbardziej luksusowych przewoźników na świecie zwiększył środki bezpieczeństwa zarówno na lotnisku w Dubaju, jak i na pokładzie samolotu. 

Wszyscy członkowie personelu pokładowego i naziemnego, mający bezpośredni kontakt z pasażerami, muszą nosić gogle, maseczkę, rękawiczki i jednorazowy fartuch ochronny (zakładany na mundur). Na samym lotnisku w Dubaju rękawiczki i maseczki są obowiązkowe dla wszystkich podróżujących i pracowników.

Ale to nie koniec. Na dubajskim porcie lotniczym skanery termiczne monitorują temperaturę ciała wszystkich osób wchodzących na lotnisko. Dodatkowo na terenie portu umieszczone zostały specjalne wskaźniki odległości, aby pomóc podróżnym utrzymać odpowiedni dystans od innych w czasie odprawy i boardingu.

Spore zmiany czekają też na pokładzie samolotu. Między pasażerami pozostawiane są puste siedzenia w celu zachowania odpowiedniego dystansu. Aby zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, czasopisma i inne materiały do czytania są tymczasowo niedostępne.

Największa zmiana dla pasażerów Emirates dotyczy bagażu podręcznego - linia ograniczyła możliwość jego wnoszenia na pokład. "Przedmioty dozwolone w kabinie są ograniczone do laptopa, torebki, teczki lub akcesoriów dziecięcych. Wszystkie pozostałe przedmioty powinny znaleźć się w bagażu rejestrowanym, do którego zostanie dodany limit bagażu podręcznego" - informuje Emirates.

ZOBACZ TAKŻE:

• Ryanair grozi, że nie wznowi lotów. „Jeśli zablokujecie środkowe fotele, nie będziemy latać”

• UE rozważa wprowadzenie korytarzy turystycznych. Ma to umożliwić wyjazdy wakacyjne

• Turyści będą oznakowani? Bransoletki dla gości zdrowych, wyleczonych i wysokiego ryzyka

Źródło: PAP, fly4free.pl, Independent

___

RadioZET.pl/NC