Zamknij

Rajskie wyspy stawiają turystom warunek. Wszystko po to, by nie przechodzić kwarantanny

30.07.2020 12:00
Kajmany
fot. Pixabay

Kajmany od 1 września otworzą się na zagranicznych turystów. Nie oznacza to jednak, że zniesione zostaną wszelkie obostrzenia dla podróżujących. Turystom postawiono warunek  albo muszą przejść 14-dniową kwarantannę na wyspach, albo zgodzą się nosić przy sobie specjalny czujnik kontrolujący stan zdrowia. 

Popularne turystycznie kraje w różny sposób "otwierają się" na turystów. Jedne wymagają testów na obecność koronawirusa, inne wypełnienia specjalnego formularza pasażera przed podróżą, jeszcze inne odsyłają turystów na dwutygodniową kwarantannę. 

Na zaskakujący pomysł wpadły władze Kajmanów  archipelagu trzech rajskich wysp położonych na Morzu Karaibskim. Podróżującym postawiono nietypowy warunek. 

Kajmany: specjalny czujnik zamiast kwarantanny

Władze proponują turystom dwa rozwiązania – 14-dniową kwarantannę po przylocie na archipelag lub zgodę na noszenie specjalnego czujnika kontrolującego stan naszego zdrowia. 

BioButton – jak nazwano ten czujnik – będzie monitorował tętno, oddech i temperaturę ciała. Dzięki temu będzie można szybko wykryć infekcje dróg oddechowych, które są jednym z objawów COVID-19. Dodatkowo urządzenie będzie także nas śledzić – w razie potwierdzenia zakażenia koronawirusem będzie można łatwo odtworzyć miejsca, w których przebywaliśmy. BioButton należy nosić przez 14 dni.

Ci, którzy będą chcieli spędzić na Kajmanach wakacje, ale nie zgodzą się na aplikację śledzącą, będą musieli poddać się 14-dniowej izolacji. 

Źródło: fly4free.pl