Zamknij

"Kaucja koronawirusowa". Kambodża wprowadza absurdalną opłatę dla turystów

17.06.2020 13:01
Kambodża - Angkor Wat
fot. Shutterstock

Władze Kambodży postanowiły wprowadzić kontrowersyjną opłatę dla turystów. Każdy, kto chce odwiedzić ten popularny azjatycki kierunek, musi najpierw wpłacić bardzo wysoką "kaucję covidową". Kraj chce się w ten sposób zabezpieczyć finansowo w razie drugiej fali zachorowań na koronawirusa. 

Kambodża przygotowuje się na powrót turystów. W ramach obrony przed ponownym rozprzestrzenianiem się koronawirusa i związanymi z tym potencjalnymi kosztami rząd kraju wprowadza specjalną opłatę. Będą ją zmuszeni zapłacić wszyscy turyści wybierający się tu na wakacje. 

Kambodża: 3 tys. dolarów kaucji

Aby móc wjechać do Kambodży, trzeba będzie zapłacić aż 3 tys. euro dolarów, czyli ponad 11 tys. złotych. Chociaż kaucja jest częściowa zwrotna, jej wysokość wzbudza duże emocje. Skąd tak wysoka opłata? Władze chcą przeznaczyć te pieniądze na wykonanie testów na obecność COVID-19, leczenie i ewentualną hospitalizację w przypadku, gdy turysta okaże się zakażony.

Jeśli wynik testu na koronawirusa będzie negatywny, to władze oddadzą nam kaucję pomniejszoną o koszty pierwszego badania (100 dolarów) oraz dobę noclegu z jedzeniem w specjalnym ośrodku (60 dolarów). 

Co ciekawe, połowa kaucji, czyli 1500 dolarów ma zostać przeznaczona na... kremację w przypadku śmierci turysty spowodowanej COVID-19. Do tej pory w Kambodży odnotowano 126 przypadków koronawirusa.

Źródło: Telegraph