Zamknij

Kapitan samolotu miał zawał serca. Oficer awaryjnie wylądował maszyną ze 126 osobami na pokładzie

03.09.2021 09:06
Samolot ląduje
fot. Shutterstock

Pilot samolotu linii lotniczych Biman Bangladesh Airlines miał atak serca w trakcie lotu. Na pokładzie znajdowało się wówczas 126 pasażerów, którzy podróżowali z Omanu do Bangladeszu. Maszynę bezpiecznie postawił na ziemi pierwszy oficer, który znajdował się w kokpicie. Poważnie chory kapitan został przewieziony do szpitala i niestety nie udało się go uratować.

Do tragicznego zdarzenia doszło kilka dni temu na pokładzie statku powietrznego, który leciał z Maskatu w Omanie do Dhaki w Bangladeszu. 49-letni kapitan samolotu, Nawshad Ataul Quaiyum, zasłabł w trakcie pracy. Mężczyzna doznał zawału serca i stery musiał błyskawicznie przejąć pierwszy oficer znajdujący się obok.

Maszynę, na której pokładzie znajdowało się 126 osób, udało się awaryjnie wylądować na lotnisku Nagpur w Indiach. Kapitan został przewieziony do pobliskiego szpitala Kingsway, gdzie zajęli się nim lekarze. Niestety nie przeżył.

Kapitan samolotu miał zawał serca. Oficer awaryjnie wylądował maszynę ze 126 osobami na pokładzie

Kilka dni temu na pokładzie samolotu bangladeskich linii lotniczych doszło do przykrego incydentu. Kapitan Nawshad Ataul Quaiyum, który sterował maszyną, miał atak serca w trakcie pracy. 49-letni mężczyzna zasłabł i potrzebna była natychmiastowa pomoc lekarza.

Personel pokładowy błyskawicznie skontaktował się z kontrolą ruchu lotniczego i poprosił o zgodę na awaryjne lądowanie w Indiach. Docelowo samolot leciał z Maskatu w Omanie do Dhaki w Bangladeszu.

Stery przejął pierwszy oficer, który z pomocą kontrolerów bezpiecznie wylądował w Nagpur (ok. 1400 km od Dhaki). Przypominamy, że na pokładzie samolotu znajdowało się 126 osób.

Kapitan po ataku serca został przewieziony do szpitala, gdzie zajęli się nim specjaliści. Mimo szybkiej interwencji nie udało się go uratować. Dwa dni później mężczyzna zmarł w otoczeniu swoich bliskich w placówce. Pozostawił żonę, a także osierocił dwie córki i syna.

Jak informują zagraniczne media, Nawshad Ataul Quaiyum kilka lat temu sam lądował awaryjnie w Dhace, kiedy okazało się, że jedna z opon samolotu pękła. Wówczas samolotem leciało 149 osób.

Źródło: newsweek.com