Zamknij

Czechy przedłużają stan wyjątkowy o ponad 20 dni. Pandemia koronawirusa nie odpuszcza

20.11.2020 08:39
Czechy
fot. Shutterstock

Czeskie władze podjęły decyzję o przedłużeniu stanu wyjątkowego, który ma pomóc w walce z pandemią koronawirusa. Początkowo parlament chciał, aby trwał on aż do 20 grudnia, ale ostatecznie politycy poszli na kompromis.

Stan wyjątkowy w Czechach został wprowadzony 5 października i początkowo miał obowiązywać przez 30 dni. Władze kraju szybko przedłużyły go jednak do 20 listopada, gdyż obostrzenia związane z tym stanem mają zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Rząd nie chciał dopuścić do poluzowania restrykcji, które przestałyby obowiązywać, gdyby stan wyjątkowy się zakończył. Czesi wówczas mogliby zrezygnować z noszenia maseczki, wybrać się do kina czy swobodnie spacerować po ulicach nocą. Podczas ostatnich obrad parlamentu zdecydowano jednak o utrzymaniu statusu i stan wyjątkowy ma obowiązywać przez kolejne 22 dni - aż do 12 grudnia.

Koronawirus: Czechy przedłużają stan wyjątkowy do 12 grudnia

Czeski parlament podjął decyzję o przedłużeniu stanu wyjątkowego w kraju o kolejne 22 dni, czyli aż do 12 grudnia. Premier Czech Andrej Babisz zwrócił uwagę, że tylko ten status i związane z nim obostrzenia mogą doprowadzić do przełomu w walce z pandemią.

To samo zresztą podkreślił podczas obrad parlamentu czeski minister zdrowia Jan Blatny. Polityk przypomniał, że do świąt coraz bliżej, a poluzowanie restrykcji sprawiłoby, że obywatele ruszyliby tłumnie do sklepów po prezenty już teraz. To doprowadziłoby do rozwoju pandemii, a nie jej zahamowania. Tylko stan wyjątkowy umożliwia bowiem ograniczenie kontaktów międzyludzkich i ograniczenie sytuacji, w których wychodzi się z domu.

Początkowo głosowano nad tym, żeby stan wyjątkowy przedłużyć aż do 20 grudnia, ale ostatecznie podjęto decyzję, że zakończy się on 12 grudnia.

Przypominamy, że w ostatnim czasie sytuacja pandemiczna w Czechach nieco się poprawiła. Obniżono piąty, czyli ostatni stopień restrykcji, do czwartego i w związku z tym władze myślą o poluzowaniu obostrzeń. Gdyby do tego doszło, już od 23 listopada niektórzy uczniowie wróciliby do szkół, a poza domem można byłoby przebywać do 23 (teraz można tylko do 21).

Do tej pory w Czechach koronawirusem zaraziło się ponad 479 tysięcy osób, z czego zmarło ponad 6800.