Zamknij

Koronawirus utrudnia podróże. Polacy nie wjadą do tych krajów

Redakcja
06.03.2020 12:13
Turyści w maskach
fot. Shutterstock

Epidemia koronawirusa coraz bardziej komplikuje podróże. Część krajów wprowadziła nie tylko zakaz wjazdu do kraju dla tych, którzy byli w Chinach, ale też obowiązkowe badania medyczne na trzy dni przed przyjazdem. Dwa kraje ogłosiły całkowity zakaz wjazdu dla obcokrajowców – łącznie z Polakami. Do których miejsc podróż będzie utrudniona? 

W związku z epidemią koronawirusa kolejne kraje wprowadzają obostrzenia, które mają ich ochronić przed rozprzestrzenieniem się tego wirusa. Część państw całkowicie zamknęła się na przyjezdnych. 

Koronawirus. Utrudnienia w podróżowaniu

Największy problem z przemieszczeniem się po świecie mają ci, którzy podróżowali w ostatnim czasie do Chin - całkowity zakaz wjazdu nałożyły między innymi Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia, Jordania, Wietnam, Bahamy, Bahrajn, Belize, Filipiny, Jamajka, Gwatemala, Indie, Indonezja, Malediwy, Mauritius, Singapur. W wielu przypadkach wystarczy zwykle dwutygodniowa przerwa między wizytą w Chinach a podróżą do wyżej wymienionych krajów - warto jednak podkreślić, że obostrzenia dotyczą również osób, które tylko przesiadały się na lotniskach i nawet nie opuściły portu lotniczego.

Izrael objął zakazem także tych, którzy w ciągu 14 dni przed podróżą do Izraela byli w Singapurze, Tajlandii, Hongkongu lub Makau. 

Restrykcyjne zasady wprowadziły m.in. takie kraje jak Mikronezja i Samoa. W przypadku Mikronezji to całkowity zakaz wjazdu dla obywateli większości krajów świata. Władze tego państwa zdecydowały, że nie będą wpuszczać na swoje terytorium osób, które w ciągu ostatnich dwóch tygodni przebywały w Chinach lub w innym kraju na świecie, gdzie potwierdzono choć jeden przypadek zarażenia koronawirusem (czyli również w Polsce). Zakaz nie obejmuje osób, które przed wjazdem do Mikronezji spędzą 14 dni w innym kraju, oczywiście wolnym od koronawirusa.

Samoa chce chronić się przed koronawirusem w nieco inny sposób. Przede wszystkim nałożono zakaz wjazdu dla wszystkich osób, które odwiedziły Chiny kontynentalne, Hongkong, Makau, Japonię, Singapur lub Tajlandię. Co więcej, osoby podróżujące z Korei Południowej, Tajwanu, Malezji, Australii, Wietnamu, USA, Francji, Niemiec, Kanady czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich muszą na trzy dni przed przyjazdem na Samoa poddać się badaniom medycznym. Dotyczy to także osób, które odwiedziły te kraje, jak i przebywały tam tylko w ramach przesiadki na lotnisku.

Z kolei władze Bhutan (kraju we wschodnich Himalajach) w związku ze stwierdzeniem pierwszego przypadku zakażenia koronawirusem, zakazały wjazdu na terytorium kraju wszystkim turystom na okres dwóch tygodni. Zakaz wprowadzono w trybie natychmiastowym.

Zobacz także

GIS odradza podróże do tych krajów

Na podstawie danych dotyczących oceny ryzyka opracowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), GIS wydał komunikat, w którym odradza podróże do Chin, Korei Południowej, Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru, Tajwanu oraz północnych Włoch. W przypadku osób przebywających na terenie Niemiec GIS zaleca zachowanie szczególnych środków ostrożności i unikanie dużych skupisk ludzkich.

Z powodu epidemii koronawirusa i malejącego zainteresowania połączeniami m.in. do Włoch, wiele linii lotniczych anulowało swoje loty. Taką decyzję podjął m.in. Wizzair - zawieszono znaczną liczbę rejsów na trasie Polska-Włochy, w okresie między 11 marca a 2 kwietnia. Całkowitą przepustowość zmniejszono o około 60 procent. Z kolei Ryanair poinformował, że odwołuje nawet 1/4 wszystkich lotów z i do Włoch w okresie od 17 marca do 8 kwietnia. Z systemu rezerwacyjnego wynika, że zawieszonych zostało 100 połączeń z i do Polski.  

ZOBACZ TAKŻE:

•  Koronawirus. Czy można odzyskać pieniądze za odwołany lot lub wycieczkę? WYJAŚNIAMY

•  Koronawirus: mapa zasięgu. Gdzie jest koronawirus? [Mapa]

•  Kryzys turystyki w Rzymie z powodu koronawirusa. Nawet 90 proc. odwołanych rezerwacji

Źródło: onet.pl. fly4free.pl

___

RadioZET.pl/NC