Zamknij

Linie lotnicze zmieniają trasy lotów po ataku Iranu na bazy USA

Redakcja
08.01.2020 12:54
Samolot
fot. Shutterstock

Wiele linii lotniczych postanowiło zmienić trasy swoich lotów w regionie Bliskiego Wschodu w związku z nocnymi atakami Iranu na cele USA w Iraku i związanymi z tym obawami przed dalszym zaostrzeniem się sytuacji.

W środę nad ranem z terytorium Iranu wystrzelonych zostało ponad 20 pocisków rakietowych, które uderzyły w cele USA w Iraku - bazę Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu oraz bazę w Irbilu na północy. Jak podały irańskie media, był to odwet za zabicie wpływowego irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

Konflikt USA-Iran. Zmienione trasy i zawieszone loty

Niemiecka Lufthansa odwołała zaplanowany na środę lot z Frankfurtu nad Menem do Teheranu, podkreślając, że jest to działanie podjęte profilaktycznie z powodu napiętej sytuacji w regionie. Rzecznik podkreślił, że maszyny przewoźnika omijają obecnie przestrzeń powietrzną Iraku i Iranu. Nie wiadomo jednak ilu samolotów Lufthansy to dotyczy.

Francuskie linie Air France ogłosiły, że zawieszają loty przez irańską i iracką przestrzeń powietrzną. - Plany lotów są modyfikowane w czasie rzeczywistym zgodnie z decyzjami podejmowanymi przez władze Francji i (krajów) regionu (...), aby zapewnić najwyższy stopień bezpieczeństwa - przekazano w oświadczeniu.

Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) zapowiedziała wydanie przewoźnikom w USA zakazu wykonywania lotów w przestrzeni powietrznej nad Irakiem, Iranem, Zatoką Omańską oraz nad wodami Zatoki Perskiej. Jako powód podano "zwiększoną aktywność wojskową i podwyższone napięcia polityczne na Bliskim Wschodzie, które stanowią zagrożenie dla aktywności amerykańskiego lotnictwa cywilnego".

Nad tymi samymi obszarami lotów unikać mają też rosyjscy przewoźnicy - zaleciła Federalna Agencja Transportu Lotniczego Rosji (Rosawiacja), uzasadniając to "informacjami o zagrożeniach bezpieczeństwa dla międzynarodowych lotów cywilnych".

ZOBACZ TAKŻE: Iran mści się za zabicie Sulejmaniego. Trump: „Wszystko jest w porządku”

Generalna Dyrekcja Lotnictwa Cywilnego w Indiach również zarekomendowała indyjskim liniom komercyjnym unikanie przelotów nad Iranem, Irakiem i Zatoką Perską.

Linie Emirates odwołały środowy lot powrotny z Bagdadu do Dubaju i poinformowały, że "uważnie obserwują rozwój sytuacji". Niskokosztowy Flydubai, również z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, odwołał środowy lot do stolicy Iraku, ale zapowiedział, że połączenia z irackimi miastami Basra i Nadżaf pozostają bez zmian. Qatar Airways przekazały z kolei, że ich połączenia z Irakiem odbywają się normalnie.

Australijski przewoźnik Qantas poinformował, że do odwołania zmienił trasy swoich przelotów z Londynu do Perth, by uniknąć przestrzeni powietrznej Iraku i Iranu. W związku z wydłużeniem w ten sposób przelotu o 40-50 minut samoloty Quantas na tej trasie będą potrzebowały więcej paliwa, a więc będą musiały zabierać na pokład mniej pasażerów. Unikanie irańskiej przestrzeni powietrznej zapowiedziały też Malaysia Airlines i Singapore Airlines

Polskie Linie Lotnicze LOT już w weekend zapowiedziały, że zmienią trasy samolotów, które latają przez przestrzeń powietrzną Iranu. Spółka zapewniała, że zmiana tras nie wpłynie na regularność lotów i nie przełoży się też znacząco na czas podróży. Przedstawiciele narodowego przewoźnika podkreślają, że w obecnej sytuacji priorytetem spółki jest bezpieczeństwo. 

ZOBACZ TAKŻE: LOT nie poleci nad Iranem. "Bezpieczeństwo jest priorytetem"

___

RadioZET.pl/PAP/NC