Zamknij

W Kanadzie istnieje lodowa droga. Uznawana jest za najbardziej niebezpieczną trasę na świecie

23.02.2021 10:43
Lodowa droga
fot. Shutterstock

Okresowa "ulica" na północy Kanady powstaje każdego roku w styczniu i funkcjonuje wyłącznie w lutym i marcu. Ścieżka z Tibbitt do Contwoyto jest w 85 proc. zrobiona z lodu zamarzniętych jezior. Nic więc dziwnego, że uznawana jest za jedną z najbardziej niebezpiecznych tras na świecie.

Lodowe drogi nie są niczym niespotykanym na obszarach, na których zimą temperatury spadają do -40 czy -50 stopni Celsjusza. Zbiorniki wodne w takich warunkach zamarzają, a lód jest tak gruby, że utrzyma nie tylko ciężar człowieka, ale również samochodu. Ale teraz wyobraźcie sobie, że jedna z takich tras tworzona jest co roku od prawie 40 lat w północnej części Kanady i wynika to z tego, że zbudowanie na tym terenie stałej drogi jest prawie niemożliwe.

Mowa oczywiście o drodze prowadzającej z Tibbitt do Contwoyto, która powstała, aby obsługiwać okoliczne kopalnie i działalność poszukiwawczą na Terytoriach Północno-Zachodnich i w Nunavut w Kanadzie. "Ulica" ta określana jest mianem jednej z najniebezpieczniejszych, a przemieszczają się nią głównie ciężarówki i pojazdy z ciężkimi ładunkami.

Lodowa droga w Kanadzie

Droga z Tibbitt do Contwoyto to główny szlak komunikacyjny prowadzący do kopalni diamentów na Terytoriach Północno-Zachodnich w Kanadzie. Tworzona jest ona co roku w styczniu, a wykorzystywana jest do przewodu ciężkich ładunków wyłącznie w lutym i marcu. 500 km tej trasy (ok. 85 proc.) przebiega przez zamarznięte jeziora, a pozostałe 70 km zbudowano na ponad 64 portach lądowych między jeziorami.

Unikatowy trakt "zbudowany" jest z lodu o metrowej grubości i ma 50 m szerokości. To właśnie po nim jeżdżą ciężarówki, które zajmują się obsługą tutejszych kopalni. Co ciekawe, mogą one poruszać się z maksymalną prędkością 24 km/h i co 20 minut na trasę wpuszczane są wyłącznie 3 tego typu pojazdy.

Lodowa ścieżka po raz pierwszy została tu utworzona w 1982 roku i od tamtej pory powstaje co roku. Przygotowaniem i konserwacją szosy zajmuje się przedsiębiorstwo Nuna Logistics. Ono tez zarządza stacjami postojowymi na trasie. Zbudowanie trasy zajmuje ok. 6 tygodni. Pierwszym pojazdem, który w każdym sezonie nią przejeżdża, jest szwedzka maszyna zwiadowcza typu Hägglund zaprojektowana do unoszenia się na wodzie w przypadku załamania lodu. Holuje też ona sonar, który wykrywa grubość zamarzniętej pokrywy. 

Takie lodowe drogi funkcjonują nie tylko w Kanadzie, ale też na Alasce, w Rosji, Estonii, Finlandii, Norwegii i w północnej części Szwecji. Wszystko jednak zależy od warunków atmosferycznych w tych regionach w poszczególnych latach.

Jesteście ciekawi, jak wygląda przejażdżka taką "ulicą"? Koniecznie obejrzyjcie te zdjęcia i nagrania.

EN_00971270_0158
fot. Eastnews